Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Super! [emoji106] Tym lepsza recenzja dla mnie, żeby ją kupić do apteczki [emoji4]Colorado1989 melduję, że maść z medeli działa cuda. W końcu pogoiło mi się to, co od 5 tygodni nie umiałam do porządku doprowadzić... A użyłam jej z 4 razy. Musiałam poszukać, bo nie wszędzie ją mają, ale warto było [emoji16] dzięki wielkie!
Ale ten czas leci!!!
HejWitam was dziewczyny chcialabym do was dolaczyc jestem w 17 tygodniu od zawsze walcze ze spora nadwaga zaczelam ciaze przy wadze 88 kilo teraz chyba 91.5
Mam jeszcze 2 dzieci przy pierwszej ciazy przytylam 25 kg
Przy drugiej 11 kg i zrzucilam po okolo pol roku calosc zrzucilam teraz juz po 6 latach walczenia z nadwaga znowu ciaza i sie obawiam ze sporo przytyje
O rany [emoji33] co za konowały... Paula, nie obwiniaj siebie, jakby Ci oowiedzieli, że jest źle i żeby szybko szukać pomocy, to na pewno byś szukała...Dziewczyny, jestem załamana. Tak źle czułam się ostatnio chyba podczas baby blues... Byłyśmy dzisiaj z Tosią i ortopedy na kontroli z bioderkami. Jest gorzej niż było... Lekarz zrobił usg i rtg i stwierdził, że jedno biderko ma dysplazję na 3/4 stopień, a drugie 4, więc chyba najwyższy. Ortezy już nie wystarczą. Teraz czeka nas od jutra tydzień w szpitalu, Tosia będzie na wyciągu over head, a potem będą jej zakładać gips na bioderka, przynajmniej 2 razy jak dobrze pójdzie i będzie się dobrze goić. Jeden gips jest zakładany na miesiąc.
Jestem wściekła na siebie, że nie poszliśmy wcześniej prywatnie. Nie miałam nikogo poleconego, a ten lekarz, u którego teraz byliśmy ma dobre opinie więc stwierdziłam, że pójdziemy do niego. Jestem wściekła na pediatrę, która robiła usg po urodzeniu Tosi (byłyśmy jak miała 2 tygodnie i 2 dni, bo wcześniej dr była na urlopie). Nie powiedziała nam jak bardzo zaawansowana jest dysplazja, nie wiedzieliśmy jaki stopień. Kazała się umówić do ortopedy i do tego czasu podwójnie pieluchować. Gdyby tylko powiedziała, że jest źle i to trzeba robić już natychmiast... Po usg poleciałam po skierowanie do naszej pediatry z dopiskiem "pilne", żeby termin był szybszy, a i tak czekaliśmy prawie 3 tygodnie. Chyba nigdy sobie tego nie wybaczę...
Witaj [emoji4] Gratuluję 2 kresek! I trzymam kciuki, żeby waga za bardzo nie szła w górę [emoji6]Witam was dziewczyny chcialabym do was dolaczyc jestem w 17 tygodniu od zawsze walcze ze spora nadwaga zaczelam ciaze przy wadze 88 kilo teraz chyba 91.5
Mam jeszcze 2 dzieci przy pierwszej ciazy przytylam 25 kg
Przy drugiej 11 kg i zrzucilam po okolo pol roku calosc zrzucilam teraz juz po 6 latach walczenia z nadwaga znowu ciaza i sie obawiam ze sporo przytyje
Paula, strasznie Wam współczuję. Ale tak jak pisze Colorado, to nie Twoja wina. Przecież nikt nie kazał Ci robić badań na cito. Przecież wiadomo, że chcesz jak najlepiej dla Małej! Mam nadzieję, że szybko wszystko wróci do normalności.Dziewczyny, jestem załamana. Tak źle czułam się ostatnio chyba podczas baby blues... Byłyśmy dzisiaj z Tosią i ortopedy na kontroli z bioderkami. Jest gorzej niż było... Lekarz zrobił usg i rtg i stwierdził, że jedno biderko ma dysplazję na 3/4 stopień, a drugie 4, więc chyba najwyższy. Ortezy już nie wystarczą. Teraz czeka nas od jutra tydzień w szpitalu, Tosia będzie na wyciągu over head, a potem będą jej zakładać gips na bioderka, przynajmniej 2 razy jak dobrze pójdzie i będzie się dobrze goić. Jeden gips jest zakładany na miesiąc.
Jestem wściekła na siebie, że nie poszliśmy wcześniej prywatnie. Nie miałam nikogo poleconego, a ten lekarz, u którego teraz byliśmy ma dobre opinie więc stwierdziłam, że pójdziemy do niego. Jestem wściekła na pediatrę, która robiła usg po urodzeniu Tosi (byłyśmy jak miała 2 tygodnie i 2 dni, bo wcześniej dr była na urlopie). Nie powiedziała nam jak bardzo zaawansowana jest dysplazja, nie wiedzieliśmy jaki stopień. Kazała się umówić do ortopedy i do tego czasu podwójnie pieluchować. Gdyby tylko powiedziała, że jest źle i to trzeba robić już natychmiast... Po usg poleciałam po skierowanie do naszej pediatry z dopiskiem "pilne", żeby termin był szybszy, a i tak czekaliśmy prawie 3 tygodnie. Chyba nigdy sobie tego nie wybaczę...