Lolcia to uwierz i przytul go od nas
redusia znaczy zaczęło się tak, że już na pierwszej morfologii wyszło, że żelazo spadło dużo, ale ok w ciąży to normalne, na następnej już ruszyła w dól hemoglobina- do przewidzenia, że będzie już cały czas spadała, tym bardziej, że zwracałam uwagę na to doktorowi, że mam rodzinne anemie w ciąży- później wraca wszystko do normy, ale on stwierdził, że jak biorę prenatal (od 6tc, ma 425%dziennego zapotrzebowania na żelazo) to on wystarczy, i dzisiaj byłam u kobiety, która była w jego zastępstwie i jak zobaczyła hgb 11 to od razu przepisała żelazo- to i tak wysokie, bo mnie do mięsa już zaczęło ciągną normalnie

buraków nie mogę- w ciąży kończy się reakcją alergiczną tygodniową z opuchnięciem twarzy i innymi atrakcjami

znaczy wiem, że będzie ok tylko mam zdenerwowanie na to, że nikt mnie nie słuchał, jak mówiłam, że buraków nie przyjmuje mi organizm w ciąży, że mama i siostra też anemię miały... Ale uwaga normlanie w szoku jestem- obciążenie glukozą normalnie bajka, aż nie wierzyłam jak zobaczyłam wyniki- lepsze niż przed ciążą

Ogólnie wizyta była rutynowa- nawet USG nie miałam, ano i położna pokręciła nosem, bo tętno dziecka było 150- mnie się wydaje, że jest ok, nawet lekarka tak powiedziała, ale położnej nie pasowało
Także Julcia sobie rośnie i dokazuje mi, czasami bardziej czasami mniej

a w ciągu wczorajszych urodzin zrobiłam sobie małą przyjemność- poszłam do fryzjera- musiałam sobie wynagrodzić dzień na uczelni, który miał być wolny :/
Dziękuję za życzenia
Miłej nocki kochane

*