Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Karla wcale tak nie musisz wygladac ani sie czuc powiem ci ze ja dzisiaj zaczynam 34 tc i dzisiaj na wadze 100,8 kg a zaczynalam z 94,5 a wpierdzielam wszystko na co mam ochote, czuje sie naprawde cudownie z brzuszkiem i czuje sie atrakcyjnie. Ubieram sie tak zeby podkreslic brzusia i owszem ciezko jest bo ciagle cos boli i ciagnie wiec to moze potegowac uczucie ciezkosci ale generalnie my wieksze babki wcale nie musimy tyc i wcale nie musismy czuc sie i wygladac zle w ciazy. Ostatnio ogladalam program o matko Bosackiej i tam ginekolog powiedzial ze metabolizm koniety w ciazy w 3 trymestrze jest taki jakby tak kobieta caly czas truchtala czyli spalamy duzo wiecej kalorii niz normalnie :-)
ciężko mi się cieszyć bo tego nie planowałam, miałam inne pragnienia na ten rok.. córe posłać do zerówki w końcu i znaleźć prace i w końcu wyrwać się z domu bo z córą jestem w domu odkąd sie urodziła .. no a tu nagle wiadomość że jest pani w ciąży i trochę mi to wszystko się skomplikowało. ale teraz muszę się do tej myśli przyzwyczaić, mąż sie cieszy, rodzina zadowolona, tylko jeszcze ja się muszę z tym pogodzić i teraz planować sobie wszystko od początkustartuje z wagą aż wstyd mówić ok 115kg. Macie grupę na fb z tego wątku?
marcia - dasz radę na pewno:-)
gosianati - ja startowałam w ciąży ze 113. doszłam do 120 - i to mając cukrzycę ciążową. w tym momencie <nieco ponad 3 tygodnie po porodzie> ważę 103 - a nic a nic się nie odchudzam, jem zdrowo, pilnuję żeby było w miarę lekkostrawnie, ale żebym była cały czas najedzona, żeby Mała dostawała wartościowy pokarm, i piję jak smok, po 3-4 litry dziennie albo i więcej. nie przejmuj się, ja tam wierzę, że jak człowiek dba o siebie, pilnuje, żeby jeść zdrowo i dostarczać sobie odpowiednich składników, nie przesadzać ze słodyczami i przede wszystkim - jeść regularnie, to będzie dobrze. ja się na diecie cukrzycowej nauczyłam jeść 5-7 posiłków dziennie i w sumie dzięki temu nie przytyłam i teraz też się dobrze czuję. bo właściwie rzadko jestem głodna, jem niewiele, a często i nic się nie odkłada, wszystko się ładnie zużywa na bieżąco. bądź dobrej myśli!