marcia30
Fanka BB :)
Beata ja chodze i na nfz i prywatnie i ginka na nfz nigdy nie powiedziala ze jest pani za gruba na dziecko , wiadomo delikatnie mi zasegurowala na poczatku ciazy ze musze uwazac na diete zeby uniknac problemow o ktore latwiej przy wyzszej wadze ale nigdy nie uslyszalam ze np usg czy badanie reczne jest utrudnione ze wzgledu na tluszcz ktorego na brzuchu mi nie brakuje, a prywatny wogle nie widzi problemu i mam wrazenie ze uwaza ze u nas w Polsce dla wiekszosci lekarzy jest to problem natomiast za granica wielkie kobiety rodza zdrowe dzieci i wszystko jest ok wiec stara sie to zmienic...to ka na pierwszej wizycie zaczelam biedolic ze z moja waga wyjsciowa to nie bedzie latwo i zapytalam ile moge przytyc a on do mnie ze spokojnie moze pani przytyc tyle co przecietna kobieta czyli 20% masy wyjsciowej a mnie zatkalo i mysle sobie o nie zebym ja przytyla ponad 18 kg a o IP i przypadkowych lekarzy tez zachaczylam i bylo bez komentarzy...
po okresie ide do gina prywatnie bo musze sie zapytac czy moje leki nie utrudniają zajscia w ciąze boje sie strasznie bo moja waga to 130 z plusem kg
moja siorka dzis była u lekarza gina na nfz i debil jej powiedział pani przekwita mająć 28 lat idiota jeden i niech pani schudnie a waży 85kg co za bałwani uczepili się ci lekarze wag nie wiem jak jest w wiekszych miastach ale tu umnie w okolicacH ŻAR JEST MASAKRA