olucha - czytam i czytam te Twoje posty o tych szpitalach.. i się nie wypowiadałam bo zdania nie miała... ale... teraz chyba juz mam... z Twoich postów jasno i jednoznacznie wynika że zdecydowanie wybrałabyś szpital nr2 (czyli ten, w którym nie pracuje Twój lekarz) wszystko przemawia za tym i Ty będziesz duzo bardziej komfortowo sie tam czuła i lepiej niemal pod każdym względem.. jedyny minus to brak Twojego lekarza... ja wiem ,że swojemu ufasz i tak dalej.. ale wszystko przebiega super, bez żadnych komplikacji, dla każdego innego lekarza to równiez będzie jedna z wielu jego cesarek... a w razie czego (tfu tfu) tez będzie potrafił odpowiednio zareagować... no nie wiem... ale czytając Twoje posty wnioskuję, ze psychicznie jesteś już zdecydowana na szpital

i ja chyba na Twoim miejscu poszłabym do tego właśnie szpitala.
tu dziewczyny pisały, że nie ważne gdzie, ważne żeby dziecie zdrowo i cało na świat przyszło... no jasne że tak.. dziecko to podstawa

ale nie zakładajmy od razu komplikacji...

a przecież w tym drugim tez specjaliści pracują?? prawda? no chyba że masz jakieś negatywne bardzo opinie na temat lekarzy tam pracujących... to zmienia postać rzeczy...
A jednak ten czas zaraz po porodzie jest tez dla kobiety bardzo bardzo ważny!! i dla samopoczucia fizycznego ale tez psychicznego

hormony szaleją baby blues jak nic trzyma ok 2 tygodni... ryczymy bez powodu, natrój się zmienia itp... lepiej miec w te pierwsze dni przyjazną i dobra opiekę...
a jeszcze tak mi się wydaje, że tego swojego lekarza to nawet zbytnio nie będziesz widziała... bo samo cięcie chyba nie trwa długo...
oczywiście ja zakładam cały czas że wszystko pójdzie wzorowo
