reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Widze, że udało Ci się wstawić awatar:) Mój A. podsłuchiwał przez brzuszek, ale stwierdził, że nic nie słychać...

Tak, podoba się hehe:) Ja powiedzmy, że tez mam nowy;)
 
Ostatnia edycja:
Byłam dziś u gina (swojego prowadzącego) i wg niego i jego sprzętu Jasiek waży już 988 deko ;D czyli prawie kilogram i jest wymiarowy co do wieku ciąży, a w zeszlym tyg bylam na usg 4d aby potwierdzić czy Mały nadal ma dziurke w serduszku i wtedy ważył 530...czyli o połowe mniej...czy to wogóle możliwe by w ciągu tygodnia tak urósł? Dziwne...choć mój gin mówi ze tak może być, ze dziecko rośnie "skokowo" hm.. Ciesze się bo wszystkie wyniki badań na szczęście mam bardzo dobre łącznie z glukozą, która sie obawiałam ;D jedyne co mi dolega to skracająca sie szyjka na która mam brać Luteinę i jakis okropny hemoroid mi wylazł, a wiec na niego tez jakies piguły dostałam i maść ;(
 
Ale mały ma nadal dziurkę w serduszku?? Moja Zuza waży 1200 gram:)

A musisz leżeć?? Gratuluję Luteiny;/ Dopochwowa czy pod język?? Jak ta pierwsza to jeszcze bardziej gratuluję...

Rozumiem, że wazy 988 gram, a nie deko:D Bo inaczej miałabyś wielkiego Jasia:D
 
Ostatnia edycja:
Ainhoa- taaak 988 gram ;D nie wiem co mi sie z tym ''deko'' wzielo ;P no niby nadal ma małą 2mm dziurkę, choc ponąć ta dziurka nic nie robi...nie wiem jak może ''nic nie robić'' dziura w sercu, no ale tak powiedział ten gin który robił dokladne usg i sprawdzał jakie co ma wymiary... Cały czas leżec nie musze, mam poprostu np godzinke po chodzic i troszke po leżeć, zeby sie zbytnio nie przemęczać (bo ta szyjka skróciła mi sie troszke i tragedi nie ma), a luteine pod jezyk dostałam, tzn zapisał mi na recepte dopochwową, ale ja mu powiedziałam, ze o ile sie nie myle to mam w domu ta pod jezyk, a wiec powiedzial ze jesli mam to mam brac ta co mam, czyli pod jezyk. A ta luteina to cos bardzo zle...? Bo wiesz ja sie zbytnio na tym nie znam...?
 
Nie, raczej nie, ale jak ja pare miesięcy brałam luteine dopochwową po której trzeba leżeć pół godziny to uwierz mi jest kłopotliwe, ale czego się nie robi dla Zuzy:D A brałam luteinę, bo miałam krwiaka, a wczesniej brałam Duphaston na plamienie, później Luteinę, a potem przyszedł krwiak i zonowu Luteina i w zasadzie brałam progesteron przez dobre 5 miesięcy...
 
No właśnie czego sie nie robi dla Naszych Maleństw ;) jejkuu już sie nie moge doczekać dzidziusia ;)))

december coś sie tu ostatnio nie udziela, czyżby już pojechała na porodówke?
 
Ja się nie moge doczekać dlatego, że boję się tego co się jeszcze może wydarzyć. Całkowicie odetchnę jak Zuza zapłacze przy porodzie i dostanie 10 punktów. Tak to cały czas się o nią boję. Osoby, które straciły już dziecko w podświadomości wiedzą, że może jeszcze być coś nie tak. Słyszałyście o tym wypadku co zginęła dziewczyna w 9 miesiącu ciąży?? Za dwa tygodnie miała rodzić, a zginęła, bo mąż wjechał wprost pod pociąg... Mąż przeżył...
 
reklama
Byłam dziś u gina (swojego prowadzącego) i wg niego i jego sprzętu Jasiek waży już 988 deko ;D czyli prawie kilogram i jest wymiarowy co do wieku ciąży, a w zeszlym tyg bylam na usg 4d aby potwierdzić czy Mały nadal ma dziurke w serduszku i wtedy ważył 530...czyli o połowe mniej...czy to wogóle możliwe by w ciągu tygodnia tak urósł? Dziwne...choć mój gin mówi ze tak może być, ze dziecko rośnie "skokowo" hm.. Ciesze się bo wszystkie wyniki badań na szczęście mam bardzo dobre łącznie z glukozą, która sie obawiałam ;D jedyne co mi dolega to skracająca sie szyjka na która mam brać Luteinę i jakis okropny hemoroid mi wylazł, a wiec na niego tez jakies piguły dostałam i maść ;(


u mnie Iga w 33tc ważyła 1574g , a w 34t3d ważyła już 2316gr więc takie skoki są możliwe ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry