mamaAntoniego
Zaciekawiona BB
Chciałabym wiedzieć jak to jest z paleniem a KP. Czy to prawda,że po 12godzinach substancje toksyczne znikają z pokarmu?
Wiem,że będę miała 12 godzinną przerwę w karmieniu a bardzo chciałabym zapalić. Jest to dla mnie taka odskocznia od rzeczywistości troszkę. Co sądzicie na ten temat? Czy po zapaleniu 1 papierosa i po takim czasie mogę już spokojnie karmić?
Wiem,że będę miała 12 godzinną przerwę w karmieniu a bardzo chciałabym zapalić. Jest to dla mnie taka odskocznia od rzeczywistości troszkę. Co sądzicie na ten temat? Czy po zapaleniu 1 papierosa i po takim czasie mogę już spokojnie karmić?
nie paliłam w czasie ciąży. Nikomu nie pozwalam też palić w obecności Antka.. Wiecie co? Zapaliłam tego papierosa,minęło 12 h co do minuty nawet heh. I nie dało mi to absolutnie nic! Teraz wiem,że nie warto. Ale musiałam spróbować,Żeby sama się przekonać. Tak to gdzieś z tyłu głowy by mnie namawiało. Przyznam się,że to nie jest mój 1 papieros w trakcie karmienia. Ale dopiero teraz zrozumiałam. A co do odciągania i wylewania..to nic nie daje. Dopóki nikotyna jest w krwi to krąży w pokarmie nadal.