Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja tez boje sie czy dalabym rade.Moja Julia uwielbia miec mame na wyłacznosc a gdyby jeszcze ta mama mialaby sie dzielic chyba bylo by ciezko. No i marza mi sie jakies superasne wakacje a i przy drugim dziecku to przydało by sie zamienic nasze mieszkanie na cos wiekszego. Jak wiec widac decyzja na kolejnego malucha musi jeszcze troche poczekac;-)
No ale powolutku nauczyliśmy się nowej sytuacji i wszystko jest ok. Dzieci się uwielbiają choc zaczynają się już kłótnie i bicia
Staram się z każdym z nich spędzic choc chwilę sam na sam i miec chwilkę tylko da siebie. Chwilami ciężko szczególnie że całe dnie tylko ja z nimi jestem. Powiem wam jedno jestem bardzo szczęśliwa że jestem podwójną mamą. Jednak chyba nie zdecydowałabym się na drugą ciążę jak Adrianek miał rok
Pochłanial mnie wtedy całą

jesteście kochane, buziaczkiBuziaki, całusy ciasteczka dla solenizantki i z okazji walentynek. Trochę spóźnione, ale my wczoraj mieliśmy wizytę u lekarza i teraz mogę już oficjalnie się przyznać, że mam dla Was niespodziankę - szczegóły w suwaczkach![]()
, choć czasem ciężko 
Pola - jeśli fakrtycznie chcecie mieć drugie dzidzi to nie ma co sie zastanawiać, a każda vwymówka dobra żeby trermin odsunąć i się wymidgać (znam to), ale to poważna decyzjaJa wciąż się waham czy teraz czy jeszcze troszkę poczekać. Od sierpnia Majka idzie do żłobka a ja do pracy z Maćkiem, więc sama nie wiem....Czasem nie wiem, czy dam radę Majce i kolejnemu maleństwu. Wychowywanie mojej córy kosztuje mnie dużo siły....Cierpliwości często brak...Mąż mówi, że nadgorliwa bywam, ale mam efekty i to mnie cieszy. Mam też obawy czy wystarczy mi miłości i czasu dla dwojga. No, podwójne mamy, powiedzcie jak to jest?
. Nie mart się o to czy miłości Ci starczy, nawet jeśli miałabyś piątke, każde w równej mierze będziesz kochała
, no tylko z tym czasem troche gorzej hihi...;-)
Podobnie u mnie, tylko ja tak jak Kasia po roku druga ciąża i jest dwa lata różnicy.Nie jest tak żle choc na początku było mi strasznie Adrianka żal:-( Miał rodziców tylko dla siebie i nagle takie małę coś wrzeszczące lub śpiące absorbuje matkę praktycznie cały czasNo ale powolutku nauczyliśmy się nowej sytuacji i wszystko jest ok. Dzieci się uwielbiają choc zaczynają się już kłótnie i bicia
Staram się z każdym z nich spędzic choc chwilę sam na sam i miec chwilkę tylko da siebie. Chwilami ciężko szczególnie że całe dnie tylko ja z nimi jestem. Powiem wam jedno jestem bardzo szczęśliwa że jestem podwójną mamą. Jednak chyba nie zdecydowałabym się na drugą ciążę jak Adrianek miał rok
Pochłanial mnie wtedy całą
![]()
, ale jak wróciłam z Olą to tak mi w oczach urósł.....
Szkoda mi tylko że ja jestem w pracy całe dnie, a one z babcią, z drugiej strony dobrze że mam taką kochaną mamę 

na poczatku bylo mi ciezko ale z czasem jest coraz lepiej nauczylam sie rozplanowywyac dzien i jakos leci nie mowie ze jest idealnie bo bym sklamala czasem juz mi sil brak bo moj m wiecznie w pracy ale ciesze sie ze mam moje dwa diabelki

wiec jakos łatwiej wszytko sie ułożyło.bez jakis zazdrosci( tesciowa ciagle krakała ze Ola mu cos zrobi bo bedzie zazdrosna a jest za mala na rodzenstwo
) a teraz sie ciesze, zaczynają sie razem bawić i chociaz najczesciej konczy sie to bojką
to potem zawsze sie przytulają i całują. Chociaz jak tak mysle to teraz mam mniej czasu dla oli niz na początku bo konrada wszedzie pełno i musze go ciągle pilnować, ale chyba nie jest tak zle. Codziennie jak konrad spi to ola pomaga mi przy obiedzie, kroji, miesza,sprzata,zmywa ze mna heheh no to wtedy sobie na spokojnie "pogadamy";-)
) oczywiście trzeba sie troche nameczyc i podziwiam dorotke ze jeszcze pracuje, ja nie wiem chyba bym nie dala rady tego wszystkiego polaczyc. i tak sie ledwo wyrabiam ze sprzataniem


.Przy drugim to na pewno zapakowaliby mnie w kaftan bezpieczeństwa i zamknęli na długie lata w psychiatryku 