Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

, za żadne skarby nie da się posadzić ani na nocnik, ani na kibelek. Ale akurat to nie problem bo w tym przedszkolu, do którego chodzi Oliwka 3-latki latają z pampersami na pupie, więc przedszkolanki nie robią problemów z przewiajniem dziecka ;-) Co nie znaczy, że nie mam zamiaru Olinki uczyć załatwiania swoich potrzeb tam gdzie trzeba ;-)
Ja też mam takie plany co do Oli, za rok włąsnie. W naszym przedszkolu nie ma mowy o pampersach, dzieci muszą być samodzielne.To elegancko, że tak szybko sobie poradziła. My startujemy za rok, chyba że nie uda mi się z nocnikiem. Uparte to moje dziecię
![]()

Już czasem wychodze z siebie!!!!!!! Niby mój TŻ wiele nie pomagał przy dzieciach ale zawsze to już coś jak je przypilnował gdy miałam coś zrobić, czy jechać na zakupy. A teraz wszędzie z nimi musże sie borykać sama. Rano pobudka o 6, szybko się zbieramy rozwożę dzieci, sama do pracy. Z pracy z językiem na brodzie pędzę żeby zdążyć przed 16 wybrać synia z przeszkola, że też tak krótko jest czynne 
od 6.30 do 16. Normalnie pracuję do 16-17 + 0,5h jazdy do domu a ja muszę być przed 16 wrr....... Szczęście w nieszczęściu że mam teraz auto do swojej dyspozycji (dzieki mojemy połamańcowi ;P) i ustaliłam z szefem że wcześniej przyjeżdżam i wcześniej wychodze.....