reklama

Październik 2008

to zalezy nie tylko od wagi dziecka ale tez od tego czy samodzielnie oddycha, od formy dziecka po porodzie czy jest silne czy bardzo słabiutkie kumpela która urodziła synka w 34 tyg ciazy malutkiego bo 1850 g miała go w inkubataorze tylko przez tydzien na obserwacji bo Kubus sam oddychał ładnie jadł i obecnie ma juz ponad trzy kg :-) a po urodzeniu dostał zaraz 10 punktów to bardzo duzo na wczesniaka :-)
 
reklama
Hhihihiih ominęło mnie to skubanko na szczęście :-D supcio.

Dokładnie tak jak mówi a raczej napisała Gusia.

Dorotko nie stresuj się, bo Oliwcia cały czas przybiera na wadze - to jest 1,5 dkg na dzień.
 
Dzieki dziewczyny A mnie dziwnie zebra bola tzn tak jakby mnie ktos tam naciska i zgage dostalam i czasem poczuje zoladek wiec moze Mala mi uciska ??????
sORKI ZE NIE NA ODPOWIEDNIM WATKU ALE ZANIM MI SIE TRONA OTWORZY TO WRRRR :-(
 
a ja od paru dni chodze jak kompletna pokraka...juz z lozka wstac nie potrafie normalnie.wszedzie mnie cos ciagnie, rozciaga, tylek mi sie niedlugo urwie chyba, siadac nie moge bo mnie d... boli:baffled:
 
hej a mnie bolą plecy i brzuch, już pisze dlaczego, w niemczech musieli by czekać na część do jutra, więc ojciec pojechał kupic i im zawieść, ale ja zostałam sama z końmi, poszłam do stajni z moją mamą do pomocy, ja mialam tylk mówić a ona zrobić , a skończylo się na tym ze dościeliłam, przy mamy nie dźwigaj i żuciłam siano na drabinki, przy tym samym, jak powiedzialam da ty to usłyszałam ze nie umie, czytaj mi sie nie chce.
ppatqa odpoczywaj teraz kochana bo po takim wysiłku to ehhh...I mam nadzieję że plecy przestaną boleć.:tak:
Ja właśnie dostałam kurę od teściowej taką już do zamrożenia - będzie na kilka rosołków.
magdziunia widzę ze teściowa dba żebyś dobrze się odżywiała:-) Rosołek z takiej kury najlepszy.
Agniesia25 spróbuj nie myśleć o porodzie, może zrelaksuj się, idź na spacer albo posłuchaj muzyki...A dzidzia napewno wyskoczy niedługo;-)
czarna79 uważam że Ty najlepiej się zajmiesz tą listą:-) Bo ja to z komputera to noga jestem.
gusia80 miłego popołudnia.
A ja dziś mam M w domu więc go wykorzystuję;-) Łóżeczko skręcone, obraz i zegar przyczepione, teraz robi wentylator w łazience. Ja w kuchni posprzątałam w szafkach, umyłam okno, zmieniłam firankę, podłoga wypastowana...Teraz mam zamiar coś zjeść bo straciłam rachubę czasu:tak: Potem mam zamiar nadrobić prasowanie, jakiegoś powera dziś dostałam.:shocked2:
 
Ja też trzymam kciuki z Agniesię! To już bliziutko.
A potem Kaka i minisia - bo obie chętne i gotowe :-D

No Ok a wiec obstawiamy: kolejna Agniesia nastepna Kaka i Minisia:-p no i międzyczasie mamy tutaj jeszcze 2 cesarki planowane;-)
Minisia równie dobrze Ty mozesz poprowadzic ta liste. Nie wykrecaj sie:)))

Kurde za duzo pieprzu mi sie sypneło do rosołku znów Niki bedzie narzekac:cool2:

NIe zapominajcie o Justynce, ona też już biedna ledwo się dźwiga :tak:
Czarna widzę, że też lubisz sobie popieprzyć :zawstydzona/y:;-), ja wolę za dużo pieprzu niż np. soli. Zdecydowanie :-D

Ppatqa no to teraz poodpoczywaj, a na mamusie troszkę wstyd!
Anecia a co Ty dzisiaj, motorek w tyłek zamontowałaś ? ;-):-p

Tak czytam jak Was wszystko boli i marzycie o rozpakowaniu, a u mnie jakby się troszkę uspokoiło. Z jednej strony cieszę się, że mały jeszcze grzecznie siedzi w brzusiu i mam nadzieję rośnie, poza tym bóle które mnie nękają są do przeżycia, w dół mnie nie ciągnie, brzuch wysoko, poza oddychaniem całkiem sprawnie się jeszcze poruszam i chyba jeszcze nie muszę się rozpakowywać. A może się boję i dlatego wole jak mały jeszcze jest w brzusiu???? :szok::nerd:
 
Agniesia głowa do góry, w końcu wyjdzie :sorry2:
Aniaaa ale smakołyki :-p
Magdasf u mnie też szał radości u teściowej, że Martynka przyjedzie do niej na urlop. Już planuje pieczenie ciastek, tak jak od dwóch lat mają robić pierogi na Wigilię i łańcuchy na choinkę :sorry2: może teraz się tym zajmą :-D. Mi też się nie uśmiecha siedzieć z nią w domu, bo mi będzie na ręce patrzeć i we wszystkim pomagać :baffled: Ta kobieta szaleje jak widzi małe dziecko :baffled:
Blond ja też ledwo się ruszam i co raz częściej mnie ciągnie i się napina, d... boli kręgosłup, jak emerytka przed komisją w zusie
Gusia miłego popołudnia i ciekawej niespodzianki
Dorotko ja też myślę, że smażona ryba po takich sensacjach niewskazana
Ppatqa to się narobiłaś biedactwo, odpocznij sobie
Antuanet dobrze zagoń męża, bo tak to wszystko na ostatnią chwilę zostanie ;-). Ja wreszcie odebrałam moje zasłonki do kuchni (materiał kupiłam pół roku temu, a krawcową mam po drugiej stronie ulicy, ale zawsze jakoś nie po drodze :sorry2:)
Czarna jak przepraszam, bo pewnie masz już dosyć, ale czy wiadomo coś o dostępie do wątków zamkniętych, chyba że ja czegoś nie umiem, ale to jakąś wiadomość powinnam dostać chyba czy jakoś tak :confused::baffled:
 
A ja w ramach lepszego samopoczucia zrobiłam sobie budyń waniliowy - to już kolejny dzień kiedy zajadam ze smakiem.

Wiola oczywiście, że pamiętamy o Justynce - ona kolejna do rozpakowania.

Anetka też powera dostała hehehehhe. A męża trzeba wykorzystać jak jest okazja :-p:tak:

Asiu ja wczoraj na wieczór czułam się tak jakby mi ktoś kg kartofli w worku uwiesił pod brzuchem - ciągnęło jak nic.
Musiałam się położyć i po 30 min przeszło.
A z łóżka też turlam się a mój mąż się śmieje i powiedział, że nagra sobie i będzie oglądał.
Nosz qrna - co ja jestem Bridget Jones zjeżdżająca po rurce strażackiej z pupą na wierzchu :-D:-D:-D
Dowcipniś jeden :-p:-D

---------
Kasiu a próbowałaś wchodzić na wątek zamknięty - ja też nie wiedziałam że mam dostęp a tak właściwie to czekałam na wiadomość o otwarciu.
Spróbuj wejść i zobaczysz.
 
reklama
ja dzis tylko czytam. mam smuta wielkiego stąd do PL. wybaczcie moja obojętnosc dzisiaj. wszystko mnie wnerwia i dołuje.dobra. kończe.jak sie pozbieram to napisze cos z sesnem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry