reklama

Październik 2008

Dorotko napewno będzie wszystko z Oliwcią w porządku.
Nie martw się na zapas - dzieci szybciutko przybierają.
A waga 1100g była 2 miesiące temu więc teraz mała podwoiła swoją wagę albo jeszcze więcej przybrała i myślę, że ma już około 2300-2500g.

Co do pracy Twojego G - to trzeba być dobrej myśli.
No tak niezbyt przychylnie patrzą na pracę małżeństw w tej samej firmie - urlop w tym samym terminie więc dwoje odpada pracowników, ale są i plusy.
Głowa do góry będzie dobrze.

Madziu oj tak święta racja.
Ale wczoraj to musiało być u Was wesoło - taka mała strojnisia :-D
 
reklama
madziu MNIE SIE TAKA WAGA MAZY aLE KURCZE NIE UMIEM SIE NIE DENERWOWAC tLUMACZE SOBIE ze przeciesz ja czuje non stop i ze kopie mnie i wierci sie dosc mocno i czasem bolasnie wiec pewnie az taka kruszynka moze nie jest No i ja tez ostatnio sporo przybralam a to tylko brzuszek wiec mam nadzieje ze i CORECZKA przybrala
Kurcze juz chyba taki nasz los matwic sie o swoje dzieci nawet jak jeszcze sie nie urodzily a co dopiero bedzie pozniej :-(

Co do wrzesniowek to rano poczytalam ze jedna sie tam jeszcze dziewczyna nie rozpakowala Jest tydzien po terminie i jak do srody nie urodzi to chyba idzie do szpitala :-)
A tak fajnie sie tam czyta jak kazda juz z dzieckiem i kazda opisuje swoje szczescie :-)
 
Ewela przytulam Cię mocno. Wszystko dobrze się ułoży. 2 miesiące szybko zlecą, a pieniądze rzeczywiście nieporównywalne.

Witam poniedziałkowo! Wczoraj wieczorem usiadłam, na innych wątkach skrobnęłam, a tu jak zaczęłam czytać, to po 10 stronach odpadłam :baffled:.
Urodzinki fajne, nawet moja Martynka nie kłóciła się z kuzynką o zabawki, bo tak to zawsze się osobno bawią, a teraz to nawet razem umiały.
Wczoraj korzystaliśmy z ładnej pogody i pojechaliśmy do parku po kasztany, ale tam to jak na grzyby - z samego rana chyba trzeba być.
Uruchomiłam praleczkę, bo dostałam jeszcze jakiś zabłąkany tobołek od mamy i ... prasowałam :happy2: Uporałam się z taką górą, a jeszcze drugie tyle zostało :baffled:. Dla swojego dobra już nie będę robić sobie takich zaległości.
Przygotowałam ubranka dla dzidzi do szpitala i swoje rzeczy w jednym miejscu, tylko pakować.
Dzisiaj akcja porządek w garażu. Zaraz wraca M i idziemy posprzątać - hmm ładnie powiedziane. Tylko coś pogoda się zkiepściła :baffled:. Ja mam zawsze plan awaryjny ;-) możemy zabrać się za kuchnię :-)

Trzymam kciuki za wszystkie zniecierpliwione mamy - może to dziś!!!
Wszystkim smutnym, rozzłoszczonym - dobrego nastroju na początek tygodnia.
Do później :happy2:
 
Witam poniedziałkowo.
Boziu jak miło spac w swoim łóżeczku:-p Ogarnełam z lekka chałupke i wróciłam do łóżeczka. Dobrze ze pogoda deszczowa bynajmniej nie mam wyrzutów sumienia ze mała w domku siedzi:tak:
 
Kasiu to niedziela spędzona miło i fajnie.

Czarna wszędzie dobrze, ale w domku najlepiej - odpocznij sobie.
U nas jeszcze nie pada i oby nie zaczęło.
Jakoś nie mam nastroju na deszcz.

Lecę na drugie śniadanko - wpadnę później.
Pa
 
Dorotka może uda sie Twojemu G z kimś umówić że w razie W przyjdzie za niego na zastępstwo do pracy...cała akcja porodowa trochę trwa więc powinien na czas zdążyć na porodówkę.

A ja dziś czekam na teściówkę, babcię mojego M i jego wujka. Chatka ogarnieta. Ja ogarnieta. Czas iść na zakupki kupić coś do kawki.
 
Dzięki dziewczyny za wsparcie:tak:i dobre słowko, bidny dzwonił do mnie w nocy z pociągu, bo i tak niespałam i sie pytał czy ma wrocic, wystarczy jedno moje słowo, tak mi go szkoda, cały czas łzy ja i on. Przepraszam ze tak egoistycznie, ale o niczym innym niemysle, jade na mieszkanko troche tam oprzatnąć to tak niebede myslała, troche popracuje:tak::tak:miłego dnia
 
MADZIU a ja dzis po 6 jadlam ryz z cukrem i maselkiem MNIAM jakos to lubie Po 8 jadlam jajecznice a teraz zrobilam sobie kanapiki z serem i pomidorem i chyba jeszcz zjem troche tego ryzu bo mi zostalo :-)

CZARNA no nie ma to jak u sibei w lozku :tak:Ty teraz zaciskaj nogi :tak:

Wyszlam na balkon powiesic pranie Sloneczko pieknie swieci ale jest tam jeszcze strasznie zimno :baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry