reklama

Październik 2011

Hmmm, ciekawa praca:) A tak na marginesie - czyta się dzieciom jeszcze Astrid Lindgren? Mam wrażenie, że pojawiło się tyle "chłamu literackiego", że coraz rzadziej sięga się po literaturę naszych rodziców.
 
reklama
Siemanko,

Ja kolejną noc miałam do bani i dopiero sie wysypiam nad ranem jak M idzie do pracy a tak to cała noc coś.....ehhhhhhhh, kurcze dziewczyny z was też teraz tak leci niby sluz jakaś woda normalnie wiecej jakby tego było ciagle mokro mam w gaciach dzis sie wydygałam że wody mi odeszły :szok: wizyta w sobotę u ginka musze zrobić listę pytań i oby do sobotyyyy

O kurcze. TO musisz sie obserwować bacznie bo w niektórych przypadkach wody nie odchodzą naraz (chlust i już ;]) ale przez ucisk główki na ujście w pęcherzu płodowym mogą sie po prostu sączyć. Zwróć uwagę słonko na konsystencje, kolor i zapach.
 
Ja uzywam kremu na rozstepy. Teraz mam taki z mothercare a wczesniej mustela i avent. Generalnie 2 razy dziennie smaruje brzuch i wtedy jak mnie zaczyna swedziec.

Astrid super ksiazki ma, Dzieci z Bullerbyn to czytalam nie wiem ile razy w dziecinstwie ale to byla moja ulubiona ksiazka :-)
 
Miłka dzieki;-)
Marti czasami leci ale potem sie okazuje, ze to sluz a nie woda:tak:
Mere dobre masz wrazenie... Niestety sie juz nie czyta, chyba, ze nauczycielowi bardzo zalezy. Spotkalam sie z tym, ze przerabiaja "Dzieci z Bullerbyn" nic innego. A ksiazki A. Lindgren juz nawet nie wystepuja w spisie lektur proponowanych nie mowiac o obowiazkowych z tego co wiem:-( Aha i zdarza sie, ze w podreczniku zamieszcza jakis fragment jej tworczosci ale to malo co jest.
 
no juz wiekszosc mam poprane i poprasowane czeka w komodzie na mlodego;-)
a co do swedzenia to smaruj sie smaruj powinno przejsc :)


mam nadzieje, ze damy bo mnie jeszcze czeka 1 egzamin u takiego francowatego dziada:wściekła/y: a czytanie idzie narazie latwo bo ksiazki dla dzieci :-p studiuje edukcje wczesnoszkolna (mgr uzupelniajace bo skonczylam pedagogike opiekunczo-wychowawcza:tak:) a jako temat wybralam sobie "Relacje dziecko - dorosly w tworczosci Astrid Lindgren":-)

Ale genialny temat!! ja chyba wszystkie jej książki przeczytałam :-) już się nie mogę doczekać kiedy moja do nich dorośnie
 
ja już nie bardzo pamiętam, muszę sobie poprzypominać:) Ciągle wracam natomiast do ksiązki pt. "Rodzinny pstryk" Ireny Landau - bodajże. Egzemplarz ledwo się trzyma:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry