malutka2326
Fanka BB :)
Hej mamuśki
U nas wczoraj tragedia, zdążyłam Wam napisać o szczepieniu i zaraz mały obudził się z takim krzykiem ,że nie szło go uspokoić do samej północy.. Gorączki nie miał ale musiało go strasznie boleć :-( Cały czas jakby go ze skóry obcierali, dopiero po paracetamolu zasnął na grubym kocu u taty na rękach, tak padł biedny ,że o 4 dałam mu cyca przez sen... Szczepienie robił mu bardzo nieczuły babsztyl
Zrobiła mu siniaka na nóżce i to chyba właśnie ta nunka go bolała :-(A jak Wasze maleństwa po szczepieniach? Bo ja to wczoraj prawie płakałam razem z nim 

U nas wczoraj tragedia, zdążyłam Wam napisać o szczepieniu i zaraz mały obudził się z takim krzykiem ,że nie szło go uspokoić do samej północy.. Gorączki nie miał ale musiało go strasznie boleć :-( Cały czas jakby go ze skóry obcierali, dopiero po paracetamolu zasnął na grubym kocu u taty na rękach, tak padł biedny ,że o 4 dałam mu cyca przez sen... Szczepienie robił mu bardzo nieczuły babsztyl
Zrobiła mu siniaka na nóżce i to chyba właśnie ta nunka go bolała :-(A jak Wasze maleństwa po szczepieniach? Bo ja to wczoraj prawie płakałam razem z nim 
i mam dni, że nic mi się nie chcę i nie chcę mi się dociekać o co młodej chodzi ale wiem, że za chwilę uśmiechnie się do mnie tak, że łzy mi w oczach staną i dla takich chwil warto żyć i przetrwać wszelkie trudy ;-)


Jesteś wspaniałą i najlepszą mamą dla córeczki