U mnie z okolicy chyba niewiele osób :-(
I troche ludzi nie rozumiem... znam osoby z dziećmi w podobnym wieku co Wiktor.
Zawsze zapraszam do nas, bo to fajnie jak dzieci maja z soba kontakt a rodzice się wymieniają doświadczeniami.
Mamy możliwości bo domek jednorodzinny z duzym ogrodem
chodze z bobasem na różne zajęcia.
A rodzice których znam, chociaż narzekają na nudę i brak pomysłów
na zorganizowanie rozrywek dla dziecka....
to jakoś nikt nie chce skorzystać z zaproszenia i do nas wpaść
a wczoraj bylismy na zajęciach z fizjoterapeutką i nigdy więcej

biedny bobas tak się zestresował... co prawda zgadzam się z nią do pewnego stopnia
ale jak 15 miesięczne dziecko nie chce chodzić tylko woli pełzać
to jednak jakoś do mnie nie przemawia...
każdy ma swoją szkołę,
ale ja stwierdziłam że wolę jak Wiktor rozwija się po swojemu
siada kiedy chce, wstaje kiedy chce itp
