heeeey!
no i ja się w końcu wyspałam

dzisiaj wizyta u gina, ciekawe co mi dzisiaj powie...
Mileczka
może zaczyna się u Ciebie maluch leniwić i nie będzie Ci już nocą dokuczał
anulka
po pierwsze- trzymamy kciuki z całych sił!
po drugie- 2200 kg to nie jest wcale aż tak mało, więc nie dołuj się za bardzo bo to jeszcze gorzej!
po trzecie- na pocieszenie, mało wód to też nie najgorsza tragedia, moja kuzynka rodziła w kwietniu i miała mało wód przez co spędzł kilka tyg w szpitalu...nic jej nie podawali tlyko obserwowali ciągle, a jak przyszło co do czego to syn urodził się i tak po terminie, wody jej same nie odeszły, a dzidziuch zdrów jak rydz! więc to wcale nie jest jeszcze taka straszna wróżba, tlyko nie można sie przez to załamywać!
a do kiedy będziesz leżała już wiesz?
poza tym na suwaku widac, że u Ciebie to juz 35 tydz leci więc w zasadzie już prawie meta, także naprawdę będzie dobrze! tylko głowa do gory!!