Hejka z rana!
Moi jeszcze spia, a ja sobie tutaj zagladnelam, zwlaszcza ze nie wiem jak z internetem i pradem dzisiaj bedzie, bo silne wiatry zapowiadaja i ulewy... Zaraz musze z psem skoczyc na dwor, bo po poludniu to chyba bedzie strach z domu wyjsc;/
Karolina, to mam nadzieje ze prezent nie okaze sie klopotliwy.... Swoja droga, ja bym sie bala komus sprezentowac wozek, bo teraz taki wybor, ze trudno w gust trafic, zwlaszcza ze nie chodzi tylko o wyglad ale tez funkcjonalnosc... Natomiast moja mama , dolozyla nam po prostu kase na zakup wozka i to najrozsadniejszy pomysl
No a ja musze przyznac, ze lubie imprezki integracyjne (dzieci + rodzice), ale u nas to jedna z niewielu szans zeby sie ze znajomymi zobaczyc i odchamic troche bo tak, to ciezko sie zgrac w wiekszym gronie (a zreszta tutaj niewielka rodzine tylko mamy)... Po za tym towarzystwo mamy praktycznie niepijace, bo wszyscy zmotoryzowani i nie lubia sie bujac komunikacja miejska, wiec po kazdej impresie alkoholu full zostaje, ze starcza jeszcze na conajmniej jedna impre hehe A tak na powaznie, to ja zawsze robie szwedzki stol, pare rzeczy mozna sobie wczesniej podszykowac i w sumie czlowiek sie nie narobi za mocno (najwiecej czasu zawsze mi dekoracja torta zajmuje, bo sie bawie masa marshmallow)
Inna sprawa, ze bedac w ciazy i przy ogromnym upale po prostu nie mialabym sily na przygotowania, ale tak poza tym, to nie jest zle
U mnie dzisiaj udka z kurczaka na obiad i kalafior, bo za mna chodzi (a dla R pewnie pomidory z jogurtem) W sumie obiad z wczoraj, bo R na kolacje wrocil z pracy i nie bylo kiedy tego obiadu zjesc, ale tym sposobem mam dzien dziecka i nie musze praktycznie gotowac
Dobra, zmyklam bo mloda wstala i pies sie szweda po mieszkaniu z nadzieja na wyjscie
Aha,
Rabbit kciukasy nadal zacisniete! Mam nadzieje ze dzieciaczki zaczekaja choc ciutke jeszcze, zeby te plucka dojrzaly!