mimii
Fanka BB :)
Nikamo, super prezent i na pewno teściowa podskoczy z radości :-):-):-) i mam nadzieję, że te wymioty wreszcie Cię opuszczą.
Mnie na szczęście ta "przyjemność" całkowicie ominęła (tfu tfu nie zapeszając) za to na początku mdliło mnie niesamowicie.
A za tą podusią też zaczynam się rozglądać i zapewne tak samo poszukam tańszej wersji :-) tym bardziej, że jeszcze mamy sporo rzeczy do kupienia dla Malutkiej, no i dla Olusia tak samo.
Mnie na szczęście ta "przyjemność" całkowicie ominęła (tfu tfu nie zapeszając) za to na początku mdliło mnie niesamowicie.
A za tą podusią też zaczynam się rozglądać i zapewne tak samo poszukam tańszej wersji :-) tym bardziej, że jeszcze mamy sporo rzeczy do kupienia dla Malutkiej, no i dla Olusia tak samo.
), a potem bób i właśnie wszamałam miseczkę.
Chociaż chodzi za mną takie:
ja ani razu nie wymiotowałam w ciąży, więc moge Ci tylko współczuć.. ale wstręt do mięsa mnie nadal trzyma, więc książkowym przypadkiem tez nie jestem.. oby jak najszybciej CI przeszło, a lekarz co na to?
dziekuje i Twojemu mężowi takie powodzenia życzę, niech chłopaki mają juz wakacje
życzę Wam udanego weekendu!
