reklama

Październik 2012

reklama
izabela, współczuję przeżyć z zapchanym noskiem i buzią :szok: Mam nadzieję, że się to już nie powtórzy!

emotion pisze:
Hehe ja mam problem teraz przy tym chorobsku moim ze mis ie zle oddycha i wogule zreszta jak sie wierce w nocy to sobie czasem sapne - a maz bidny - choc juz spi z godzine jak mnie taka sapiaca uslyszy to sie zrywa i pyta "co rodzisz juz? Zaczely sie skurcze? Jedziemy do szpitala" :D Bo mysli ze 'sapie' przy skurczach - sie naoogladal filmow :D

Ja tak stękałam z powodu bólu bioder a ostatnią noc z powodu skurczy, że aż mnie własne jęki budziły :-D

Co do depilatora - mam, kilka razy użyłam, ale bardziej mi urywał włoski niż wyrywał :confused2:

Czop mi odchodził na raty, ale nie krwisty. Szyjka była miękka i otwarta a nie krwawiłam i nie plamiłam. Więc też nie ma reguły :-)

Mina, fajnie masz z mężem. Mój też nie potrafi ubrać Młodego, muszę mu przygotować. A jak byłam w szpitalu to nie kiwnął w domu nawet palcem... Ja muszę metodą kija bo marchewka nie działa....

esi, dobrze, że się ciśnienie uspokoiło i wszystko jest ok. O, doczytałam, że znowu podskoczyło. Mierz je w domu w spokojnych warunkach, trzymam kciuki, żeby nie było takich skoków! Ale będzie imprezka :-)
wrnkika, uwielbiam ten serial :-D:-D:-D
mimii, też mnie poparzył olej w brzuch i Młodej nic nie jest, nie martw się :-)

Poszłyśmy dziś na pierwszy, krótki spacerek. Ale powiem Wam, że jestem osłabiona, nawet nie przypuszczałam, że tak bardzo... Jak się Malutka obudzi, to bierzemy się za kąpiel. Takie mnie smutki ostatnio łapią, baby blues mnie dopadł. Sio!
 
witam sie wieczornie,
ciasto wyszlo pyszne, przyznam ze przepis na samo ciasto praktycznie jak na moją szarlotkę ;-)a nie mialam powideł śliwkowych to zrobilam taki mix - dżem wiśniowy z nutellą roboty mojej mamy (z gorzkiej czekolady, bomba), kilka kropli aromatu pomarańczowego i na końcu dla osłodzenia taki krem ze słoika (coś jak nutella w sklepie) - boskie.
ale ocharowałam sie bo w 1,5h zrobilam ciasto i cały obiad wiec teraz robie NIC.

Karola, Esi powodzenia na weekendowej imprezce, tylko sie nie przemęczajcie.
Esi dobrze ze kontrolujesz cisnienie, moze to jakis objaw zdenerwowania zw. z przygotowaniami do jutra?
azorku pełnia sie zbliza + jest weekend, mysle ze to Twój czas:tak:
jutrzenko to samo Ciebie sie tyczy
a Tobie Anć składam wielkie gratulacje! ciesze sie ze Marianka jest juz z Wami!

Jutro jedziemy pod kraków na ślub mojej koleżanki z pracy, wesele oczywiscie odmówiliśmy.
 
Esi - no mnie uprzedzili jakiś tydzień temu tylko że u nas to nie jest typowa impreza bo teściowie i dziadkowie M. przyjadą rano (jadą na poranną mszę do Łagiewnik) i pewnie do obiadu zostaną a potem sobie pojadą ale brat M. z dziewczyną mają przyjechać po południu (ale oni sobie będą musieli sami poradzić:cool: bo nie zamierzam się nimi za bardzo przejmować) a w niedzielę wieczorem przyjeżdża moja siostra ale już nie na imieniny tylko w poniedziałek ma zakwaterowanie w akademiku i chce tylko przenocować więc też sama sobie poradzi:-p ale za to w poniedziałek Wielkie Święto ale na to to już nic nie muszę przygotowywać tylko ładnie wyglądać:-D:-D
Majeczka - to teraz faktycznie wypoczywaj:tak: udanego ślubu - tylko się nie wzruszaj za bardzo;-):-p
 
Uff skończyłam na dzisiaj. Jutro jeszcze kilka drobiazgów i kuchnię po tym pichceniu ogarnę.
Karola no to weekend gorący - ja wszystkich na jutro po południu zwołałam, więc zamierzam się uwinąć w kilka godzin. Ale to nie będzie jakaś mega imprezka. Posiedzimy przy jakimś jedzonku pogadamy, panowie się napiją czegoś i tyle w sumie.
Kiedy Ty sobie odpoczniesz jak w poniedziałek znowu zaczyna Ci się kocioł? Powodzenia!
Netika niech baby blues jak najszybciej zniknie! A kysz!
Dzięki dziewczyny za wsparcie, jest mi trochę lepiej. Jak to pierdoły potrafią wyprowadzić babę w ciąży z równowagi? Mierzę ciśnienie i jem tabletki. A jakby co to wiem co robić, więc trochę spokojniejsza jestem. W domu znowu mi spadło ciśnienie, więc to ewidentnie efekt białego kitla.
Majeczka miłej zabawy i ładnej pogody!
 
netika, baby bluesa żegnamy i niech nie wraca

esi, Karola, jeszcze raz życzę Wam jutro udanych imprezek, korzystajcie tylko nie przemęczajcie się :-)

Majeczka, mmmm ciasto brzmi przepysznie więc już sobie wyobrażam jak musi smakować :-):-):-) i udanego ślubu koleżanki :-)
 
reklama
Pisze z Jasiem na ręku, na wieczór robi sie z niego przylepa ze nie chce sam w łóżeczku leżeć.

Netika nie daj sie złemu nastrojowi, chociaż mnie czasami tez już jakieś smutki biorą

Majeczka udanej zabawy

A co do mężów no Moj nie powiem zrobi wszystko jak musi ale na codzień to on pracuje a ja zajmuje sie domem. Tylko ze sam z siebie to raczej nic

Anc serdeczne gratulacje:-)

Mamusie życzymy miłego wieczoru i uciekamy bo Jaś domaga sie jedzonka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry