reklama

Październik 2012

reklama
o to nie widziałam takiego bajeru :-) my mamy zwykła maseczkę w wersji mini ;)
Nataniel nauczył się przekręcać z pleców na brzuch :-D co najfajniejsze to odwrotnie nie potrafi chociaż to chyba łatwiejsze.
jabłuszko mu strasznie posmakowało, wczoraj zjadł pół słoiczka, a dziś wymieszałam je z kleikiem. jadł i mruczał jak kotek, tak mu smakowało :-D
 
My tez malutkiego nebulizujemy jak ma katarek, a nawet jak nie ma to raz na jakiś czas to robimy-też mamy małą maseczkę dla dzieci. Słyszałam o tym smoczku do inhalatora, ale u mnie by to egzaminu nie zdało, bo mały smoczka nie chce..
Dzisiaj się pokusiłam i dałam troszeczkę marchewki-troszkę się na początku skrzywił, ale chyba mu posmakowała-teraz czekam na reakcje organizmu:)
 



hehe masz misia czy krówkę? ale tak serio to genialne są te inhalatory a ten smoczek jest bardzo pomysłowy. czy twój też tak strasznie głośno działa? bo mój wszystko zagłusza :dry:
a jeszcze pomysł na katarek o którym się dowiedziałam z jakiegoś forum (ale to tylko dla mam karmiących cycusiem). kilka kropelek mleczka do noska, sprawdziłam i pomaga:tak:
http://allegro.pl/inhalator-nebulizator-neb-100-microlife-neb100-i3010439940.html
taki mamy
 
Ostatnia edycja:
reklama
Krówkę mamy :) działa dośc głośno (chyba jak każdy) ale małego nie rusza. Jak mu inhalacje robie to tylko uśmiech widać zza smoczka:) ta mgiełka dość przyjemna jest- drobniejsza niż mżawka.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry