reklama

Październik 2012

Arwen współczuję tej nie wiedzy,pewnie na NFZ do innego i tak długo byś musiała czekać.A za ile masz kolejną wizytę

.

U nas nie czeka sie nawet dluga z dnia na dzien mozna sie zapisac w Pon bede szla do swojej lekarki po wyniki bo inaczej nie dostane i na czwartek sprobuje sie zapisac do innego lekarza juz wtedy z wynikami pojde i zobacze co mi on powie.

Paja gratuluje
 
reklama
patrycja ja mam ten komfort że mojego małża nie ma do końca lutego.. bo ochoty nie mam wcale..a tak to łaził i się cycolami zachwycał
a u mnie wyłączyli prąd to wstałam z kanapy i w kuchni posprzątałam..z rozpędu zahaczyłam o salon.. ale prąd jest więc znów poleguję z laptopem na kolanach,ale po 12 trzeba będzie iść po synka do zerówki..

aguga - ja zjadłam juz chyba z 10 michałków ... a teraz mam ochote na owoce z bitą smietana i wiurkami czekoladowi, ale nei chce mi sie wstac z kanapy i sobie zrobic :sorry2::-D
uważaj na te michałki.. one były przyczyną moich 25 kg na górce w poprzedniej ciąży :-p
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
wy michalki a ja z amelkowna w ciazy po 6 mcu ciagle mogla bym jesc frytki i czekolade z bakaliami:-D jak dla mnie moglo nic innego nie istniec hehehe maz mi wydzielala czekolade bo potrafilam tak ze 3 tabliczki dziennie zjesc albo wiecej:sorry2: jadlam jak batonika nie rozdrabnialam sie na kosteczki tylko tak odwijalam papierek i szamalam hahaha
 
patrycja ja mam ten komfort że mojego małża nie ma do końca lutego.. bo ochoty nie mam wcale..a tak to łaził i się cycolami zachwycał

u mnie podobnie jeśli chodzi o cycole - mąż nie może się napatrzeć i nadziwić że są takie WOW, jednak na coś więcej niż tylko przytulanki to musimy poczekać bo po akcji z plamieniem zakaz niestety, a ochotę to bym w sumie znalazła:-D, mam nadzieje że na kolejnej wizycie u gina embargo będzie zniesione
 
Zjadłam kiwi i mi nudności przeszły. Ale mi dobrze:-D

Ja mam dziś wolne, bo młody pojechał do babci, więc nic nie muszę robić, ani obiadu, ani układać torów, ani klocków. Mogę leżeć i pachnieć:-)
 
To bedziemy pachniec razem, bo ja dzis tez bede lezala i lezala i lezala....:-):-):-) Nie ide do szkoly, bo dzis mam straaaasznie nudna lekcje, a i bez tego chce mi sie spac:tak:

Edit:
Kiedys pisalyscie o siersciuszkach, to moje dwa. Dzis maja kare bo w nocy szalaly
koty.jpg
 
Ostatnia edycja:
Azorek a ja o dziwo nie mam napaści na słodkie.Zjadłam tą czekoladę bo ledwo co na oczy patrzę i chciałam lekko ciśnienie podnieść.A po tych słodkościach załatwiałaś się normalnie?
Ja nie mogłam doczekać się zupy,musiałam pochlipać chociaż samego wywaru.Normalnie w szoku jestem bo ja zup nie jadałam oprócz niedzielnego rosołu.
Zapominajka to Ci dobrze.Mi dalej ta gula siedzi.
Kopnijcie mnie w tyłek bo muszę się szykować po mojego przeszkolaka:sorry2:
 
czesc mamulce!
azorek - frytki to ja jadlam z Adaem, do 5 miesiaca, jak mi w upaly zaczely rece puchnac, to stwierdzilam, ze ja jadnak nie jem tych frytek dla samych frytek, tylko dla soli :-/ a na codzien, to ja nie sole, wiec byla roznica...

teraz to robie rozne ciekawe przystawki, tak mnie wzielo... wczoraj zrobilam male papryczki nadziewane serem kozim i buleczki pomidorowo-bazyliowe z twarozkiem ogorkowym
 
reklama
Mendi uważaj z tym karaniem. Mój kocio wczoraj rano trzaskał mi drzwiami bo był zły...

Antylopka mogę się u ciebie stołować? Takie pyszności, że aż ślinka cieknie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry