reklama

Październik 2012

To prawda, bezdech zdarza sie u takich duzych dzieci. Bedac w ciazy wlasnie trafilam na taki przypadek. 18miesieczna coreczka kolegi mojego taty zmarla na tzw smierc lozeczkowa, bezdech. Dlatego do tej pory uzywam monitoru oddechu. A N. spi z nami w pokoju dlatego ze do tej pory budzi sie kilka a czasami kilkanascie razy w nocy z placzem, a latajac z pokoju do pokoju to bym chyba calkowicie padla. Zreszta, narazie i tak nie mamy warunkow zeby miala swoj pokoj.
 
reklama
VINGUŚ GRAAAAAAAATULACJE OGROMNIASTE DLA WAS :*


wchodzę sobie na forum po wielkiej przerwie a tu takie miłe newsy>obyś wytrwała była i cierpliwa :)

u nas jakoś leci, praca dom i brak czasu, więc ta sama śpiewka od kilku dobrych miesięcy. W pracy nie mogę narzekać, w domu za wyjątkiem małego pyskatego dziecka tez ok :) zaskakuje mnie swoją małą osóbką co godzinę, sprytny, cwany i mądry. Nie da sobie w kaszę dmuchać :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry