Mamba_2008
Bubusiowa Mama:)
mama zadzwoniła i powiedziała że myślała całą noc i jakoś to przetrawiła....powiedziała żebym się nie martwiła i wszystko się ułoży. Najlepsze jest to że przedstawiła mi prawie dokładny plan na ciąże hehehe ... juz wiem kiedy który pokój trzeba będzie zrobić, jakie meble mają być, gdze stać, usłyszałam tez że mam kupić suszarke do prania i że latem narobimy pełno słoiczków z naszych działkowych warzyw to bedzie taniej i zdrowiej.
Powiedziała że ona to po poprostu czuła i że my sobie możemy planować a i tak Bóg wdroży swój plan i mamy sie cieszyc że tak jest. Pare razy prawie się popłkała...nie wiem czy ze wzruszenia czy ze strachu, ale dzisiaj wreszcie zaczęła mnie wspierać to i mi bedzie teraz łatwiej to przyjąć do wiadomości.
dziewczyny orientujecie sie jak to jest z urlopem macierzyńskim?
No widzisz a jednak mama przetrawiła i doczekałaś sie wsparcia z jej strony.
Mi nasilają się mdłości i cięzko mi funkcjonować. dzisiaj mój maż powiedział, że nie można się przy mnie wyspać, ale to tak ja przy nim od zawsze, więc jesteśmy kwita


- co musisz kupić itd, choc do zapraw słoiczkowych ma racje co ze swojej dzialeczki wlasnoręcznie zobione to napewno zdrowsze i tansze dla dzieciaczków:-)
Jak mnie zassie w żołądku to muszę natychmiast coś zjeść bo aż mnie mdli - i tak dobrych parę razy dziennie
Co prawda na raz nie zjadam nie wiadomo jak dużych porcji, ale jednak trochę tego jest.... Startuje w tej chwili z wagą 71 kg i aż się boję ile będzie pod koniec ciąży