reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Październik 2012

Mina - "Powodem poniedziałkowych kontroli w polskich sklepach w Southampton były policyjne doniesienia, iż miejscowa młodzież będąca pod wpływem Tantum Rosy dopuściła się wandalizmu na miejskim cmentarzu." .... no z tego zdania to ja się uśmiałam :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

eeej dziewczyny to co dzisiaj wszyscy idą grzecznie szybko spać? :-p:-p:-p:-p
 
reklama
Ja miałam isć, ale dziecię mnie wyprzedziło w biegu do łazienki.
U mnie chyba niskie ciśnienie, bo ledwo siedzę. Ale cały dzień też tak miałam.

Jestem na siebie zła - zjadłam 2 paczki żelków.
 
Ja na razie siedzę i czekam ,aż ślubny wyjmie z kąpieli młode,potem wanna ,maska na twarz ,zrobić paznokcie i kimonko
 
uwaga dziewczynki..
dla rozluźnienia atmosfery wszystkie nucimy:

Niby nic, a tak to się zaczęło.....
http://www.*-spam-*/wiki/image/index/id/489
 
Mina - ha ha ha teraz przez to wciąganie Tantum Rosy mam głupawkę ze śmiechu :-D:-D:-D:-D:-D

Zapominajka - i się nie podzieliłaś


matko święta zaraz zwymiotuje a młody siedzi w wannie i zalewa łazienkę a mi sie nie chce nawet wstać żeby go opieprzyć :baffled::confused2:


edit: ja mojego mężowi kazałam brać witaminki dla facetów więc się śmieje że plemniczek był na prochach :-D:rofl2:
 
Nikolaa - oczywiście masz rację mówiąc że pewnie inaczej się podchodzi do tego tematu za pierwszym razem a inaczej za kolejnym, i to nie znaczy że ja nie myślę o porodzie, owszem myślę i jestem nim przerażona bo nie wiem czego mogę się spodziewać, ale chodzi mi o to że nasze postanowienia odnoście tego jak to będzie i tak życie zweryfikuje, mam koleżankę która jest przeciwniczką cesarek, całą ciążę powtarzała że będzie rodzić naturalnie, czytała masę książek o porodzie naturalnym i się przygotowywała do niego bardzo intensywnie i wszystko było ok puki jej lekarz nie powiedział że dziecko się nie odwróciło i z każdym dniem maleje szansa na to aby ustawiło się tak jak powinno, więc pewnie ciąża rozwiąże się cesarką i się wtedy totalnie załamała, przepłakała z dobry tydzień lub lepiej i nie mogła się z tym pogodzić aż w lekką depresją wpadła i nikt nie mógł jej przekonać że to nie koniec świata, trafiła do szpitala przez te swoje nerwy
dlatego myślę że nie ma co się nakręcać
ja absolutnie nie jestem przeciwniczką cesarek z powodów medycznych jęśli bedę musiałam miec cc to nie bedzie dla mnie to cośco doprowadzi mnie do depresji zupełnie nie o tym cały czas pisze pisze ogólnie o całym podejściu do porodu czy to sn czy cc w pierwszej ciązy dużo mniej o tym myślałam i bardziej na berząco przeżywałam ciążę

Witam :) mam termin wyliczony na 15 pazdziernika:)pozdrawiam wszystkie jesienne mamusie:)
gratulacje i witam

r

po CC, jesli dobrze Cie poprowadza rehabilitacyjnie - tzn jak wstawac, jak kaszlec itp, to nie powinno byc komplikacji ze wstaniem i chodzeniem
Druga sprawa, ze sa ludzie ktorzy nie akceptuja jakiegokolwiek wysilku gdy cos zaboli, to jest porazka!!!
to bardzo wiele zależy od progu ból trzeba pamiętać że podczas porodu SN oraganizm pomaga kobiecie jak umie natomias po cc nie ma pomocy organizmu kobieta cierpi po operacji i ja np jestem przerazona własnie tym bólem i ja jako że wiem iz mój próg ból jest nicki dla wałsnego dobra wole rodzić jeś to tylko bedzie możliwe SN


Dziewczyny myślałyście już o imionach? Obiecałam sobie,że do następnej wizyty, dopóki nie upewnię się, że wszystko z Fasolinką gra, nie będę myślała o ubrankach,wózkach i imionach ;-) Ale każdy na wstepie pyta: "ooooo wolisz chłopczyka czy dziewczynke?! Jak na imie dacie?!" No i tak jakoś..wypadaloby sie nad tym zastanowić :-D
Dopóki nie byłam w ciąży, chciałam mieć Liliankę lub Gabrysia.. a teraz to już sama nie wiem :confused2:
no my ustaliliśmy Maksymilian lub Liliana :-) starając się 16 miesięcy miałam na to mnóstwo czasu:-) a czy wole chłopaca czy dziewczynę po takim okresie oczekiwania i starań szczerze mi to wisi:-)

Cześć dziewczyny. Tak poczytuje wasze opinie o porodach i aż mnie trzęsie:wściekła/y::wściekła/y: a uważam, że każda kobieta ma prawo wyboru, po to mamy język i rozum by samodzielnie wybierać to co wydaje się nam najlepsze tudzież słuszne. Jak ktoś chce cesarkę na życzenie- proszę bardzo, jak ktoś chce męczyć się w rozrywających bólach- proszę bardzo! Każdy ma swoje przekonania i ma do tego prawo!!! Nie pomyślałyście, że wasze negatywne opinie o kobietach chcących cesarki mogą kogoś urazić?
Ja miałam cesarkę w 34tc, nie powiem,że czułam się po niej rewelacyjnie, ale nie było najgorzej. Wiem że jest minimalna szansa,że drugie donoszę i urodzę sn choćby z tego względu, że Nati jest wcześniakiem a w takich przypadkach niemal pewne, że i następnego nie donoszę ( z Nati łożysko się zestarzało przedwcześnie i macica nie rozciągała prawidłowo +tachykardia moja i Nati, skurcze i postępujące rozwarcie). Nawet jakby udało się donosić to nie wiem czy nie zdecydowałabym się na cc, choćby z tego względu że już miałam i wiem jak to wygląda i czego się mogę spodziewać.
no wiesz cc to operacja i nigdy nie możesz być pewna co się stanie z tobą czy z dzieckiem..... po za tym w USA przeprowadzono badania które wykazały że dzieci urodzone przez cc częściej umierają na na śmierć łóżeczkową wiec to całkiem bez znaczenia nie jest ....w jakiś sposób człowiek omija naturę a to nigdy do końca nie jest dobre ...dlatego tez jestem przeciwniczką cc na życzenie ale to jest moje zdanie i nikomu go nie narzucam po to jest forum tu każdy wyraża swoje
zdanie.... ale ja przy tym wszystkim nie być źle zrozumiana nie jestem przeciwniczką CC ze wskazaniami medycznymi i jeśli np. w moim przypadku będzie taka konieczność to po prostu poddam się losowi .....
 
Ostatnia edycja:
Mina świetne zdjęcie:)

Zapominajka
ja tez pochłaniam żeliki tylko muszą być kwaśne,jedyne słodycze które mi przez gardło przechodzą i o dziwo przestaje mnie po nich mdlić:)

Wracając do cc to mnie mało szlag nie trafił jak byłm świadkiem dyskusji mam w piaskownicy .Twierdziły że tylko poród sn jest ok i tylko wtedy można czuć się 100% matką!!! Normalnie się zjezyłam. Teraz są czasy że kazda kobieta ma wybór ,decydując się na cc trzeba mysleć o ryzyku powikłań ,zreszta wśród porodów naturalnych jest tez wiele urazów ,szczególnie dziecka .
Według mnie nie ważne jak urodzisz ,ważne żebys TY i dziecko byli zdrowi i to jest najważniejsze!!


Zjadłam rybe wędzona na kolacje i co chwilkę ląduje w kibelku.Boże kiedy te mdłości się skończą!!
 
reklama
O matko dziewczyny, ale sobie na dziś temat znalazłyście. Wróciłam do domu i ta siedzę i czytam i zastanawiam się, czy aby na pewno chce rodzić:baffled: Jestem totalną panikarą i histeryczką i mam baaardzo niski próg bólu. Poród tylko ze znieczuleniem, a najlepiej przy tych bliźniakach to cesarka, bo po wszystkich opowieściach, które do tej pory przeczytałam, nie wyobrażam sobie urodzenia dwójki dzieci, jednego za drugim, sn.
Co do badań prenatalnych to ja na pewno zrobię usg genetyczne w 12 tyg. tylko jeszcze się zastanawiam do którego lekarza iść, nad testem pappa poważnie się zastanawiam bo to w sumie tylko prawdopodobieństwo, ale zobaczymy. W sumie byłam w takim szoku na ostatniej wizycie, że zapomniałam z ginem pogadać na ten temat.
Nad imionami się jeszcze za bardzo nie zastanawialiśmy, jak jedno będzie chłopcem to na pewno Jakub, a co do imienia dla dziewczynki (dziewczynek???) to się waham.
Yasumi - witamy:)
kkarolcia - gratuluje udanej wizyty
marand - mam nadzieję, że już lepiej się czujesz i że to były tylko chwilowe problemy
Monia.B - mój lekarz pracuje w Damianie, czyżbyś chodziła do dr Piekarskiego?
Coś jeszcze chyba miałam napisać, ale już nie pamiętam:-p

Edit: Ach już wiem. Dolegliwości ciążowe:-) Ja się w sumie nie mogę specjalnie jakimiś chwalić i mnie to trochę martwi, bo jakbym miała mega mdłości i bym wymiotowała, to bym chociaż wiedziała, że jest wszystko ok:-( A tak rano mnie z lekka tylko mdli i mam koszmarne wzdęcia, przez które mój brzuch wygląda jak balonik:-p
 
Ostatnia edycja:
Do góry