Ja bez kawy rano nie funkcjonuje, więc obowiązkowo ta jedna dziennie musi być.
talkaa - ja mam problemy z tarczycą, co prawda nie guzki, ale stwierdzone hashimoto i jestem pod stałą opieką endokrynologa. Jeśli chodzi o badania to podobno ja w ciąży robię oprócz tsh jeszcze ft4.
talkaa - ja mam problemy z tarczycą, co prawda nie guzki, ale stwierdzone hashimoto i jestem pod stałą opieką endokrynologa. Jeśli chodzi o badania to podobno ja w ciąży robię oprócz tsh jeszcze ft4.
rano smignelam z mloda i mezastym zlozyc wniosek o paszport dla amelkowny pozniej do poloznej na badania do domku szybki obiad i do pracy. wiec dzien na biegu mialam

z amelkowna w ciazy pilam tez i to sporo bo po 2-3 dziennie a ja pijam z 2 lyzeczek kawki bo inaczej to lura a nie kawa dla mnie


