reklama

Październik 2012

Zapominajka, jak kupa się śni to oznacza pieniądze... więc dobre wieści raczej

Wszędzie kiepsko z pracą. W mediach trąbią że trzeba znaleźć niszowy potrzebny zawód, ale co? kominiarzem mam zostać?
 
reklama
Paulawawa no własnie na bieżąco jestem i wiem gdzie jest Twój m ,ale tak jak azorek pisze teraz wszędzie jest ciężko z robotą nie tylko w polsce.Wiem bo mam rodzinę mieszkającą zza granicami kraju. Ciężko jest samemu tam ,a wy w polsce bez żadnych dochodów bo utrzymać musicie praktycznie dwa domy.Mój m też pracuje w remontówce i na robotę nie narzeka na mieszkamy w małym miasteczku dlatego w szoku jestem ,że w Warszawie takie bezrobocie.
A ta baba niech się w piekle smaży że oszukała Twojego m z tą pracą.
 
paulawawa - ja wam mocno kibicuję! ... jesteście trochę teraz na zakręcie, ale przyjdzie ten moment że się odbijecie od dna! ... trochę czasu i znajdzie prace...zwłaszcza że idzie wiosna i dużo ludzi będzie remontować, a zimą wiadomo zawsze jest zastój.

do mnie właśnie dotarła książka o bliźniętach to aj ide sobie do wanny poczytać :-) .... może będę trochę mądrzejsza :-p


to że się trafiło na oszusta to nie ma co rozgrzebywać, tylko iść dalej przed siebie, a w Polsce to oszustów nie ma? ... 80 % ogłoszeń to jakieś kantowanie. Tak jak pisze azorek ... z czasem nauczy się z góry przekreślać to co podejrzane.
 
Zapominajka no sny to masz :-D buahahaha aż się uśmiałam. Mi śniło się,że do rodziny jechaliśmy,ale nie miał kto z synkiem zostać.

Lorelain fajna ta stronka.My będziemy przenosić być może synka do pokoju na poddaszu bo jest w trakcie remontu .Mam nadzieję,że na jesień będzie wszystko już porobione:shocked2:
 
Mnie się dzisiaj śniła kupa, wielka jak krowi placek, śmierdząca, dość twarda.
A że we śnie próbowałam ją posprzątać i mi przez ręce leciała, to po przebudzeniu biegłam umyć ręce.
Fuj.

właśnie jadłam brzoskwinie czytając o tej kupie i jakoś tak mi się odechciało ich od razu:dry:

a co do snów to ja też mam w nocy istny przegląd filmowy, cały czas mi się coś śni i to jakieś głupoty cały czas, nawet nie wiem konkretnie co to w trakcie jednej nocy budzę się z 7 razy i za każdym razem urywa się sen w połowie a jak już zasnę to nowy się zaczyna i tak w koło, kiedyś to od wielkiego dzwona jak mi się coś przyśniło. mój mąż zawsze miał bogate sny i teraz się śmieje ze mnie że się do niego podłączam w nocy i kradnę jego sny, bo mu zawsze głupoty się śniły
 
Witam sie piątkowo :tak:
Oj sny to ja też mam takie głupie, albo nie śpię po nocach. Dzisiaj mnie taka zgaga meczyła przez pół nocy, później mdłości, i taka byłam zła, sama sobie ciśnienie podniosłam że w zlewie brudne naczynia są i trzeba kurze powycierac i podłogi pomyć, że byłam gotowa wstać w nocy i zacząć sprzątać. A i wkońcu w tej złości obudziłam męża o 3 w nocy, że co on sobie wyobraża, ja tu spać nie mogę, syf wszędzie, a on sobie smacznie śpi i do tego jeszcze chrapie :szok: Ale za to już mam wszędzie porządek i zaraz mąż obiadek będzie robił :tak:

:-D:-D:-D Bellka prawie sie poplakalam jak wyobrazilam sobie Twojego meza obudznego o 3 w nocy wyrzutami, ze naczynia sa nie pozmywane:-D Ciekawe jestem jaka mial mine:-):-)

Ja dzis pilny uczen w szkole bylam juz pzed 9 gotowa do egzaminu, a tu sie okazalo ze dzis wcale zajec nie mamy, tylko o 10 ten test:rofl2: Wiec poczekalam godzinke, 20 minut egzamin, i mam wolneeee az do nastepnego poniedzialku:-)
 
reklama
a co do remontu to my też mieliśmy w planach, ale taki gruntowny, zbijanie wszystkiego do gołych ścian praktycznie, i podłogę do wymiany i drzwi, ale niestety chyba nic z tego nie wyjdzie bo nie wiem czy z kasą wydołamy, zwłaszcza jak maluch w drodze
za to sąsiad od tygodnia remontuje i ja mam już dość bo od poniedziałku ciągłe wiercenie i tym podobne i niesie się po całym bloku że już zwariować można, mam tylko nadzieję że do października skończy póki mój maluszek na świat przyjdzie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry