reklama

Październik 2012

Polcia współczuję wizyty. Też bym się wściekła. Jedyny plus, że odnotował napewno sobie twoją wizytę i masz podstawy by ubiegać się o becikowe.
cytuję "Od listopada 2009 do otrzymania becikowego wymagane było przedstawienie zaświadczenia lekarskiego o pozostawaniu pod opieką medyczną przez okres co najmniej od 10 tygodnia ciąży - do porodu. "
 
reklama
Witam Was z deszczu, u mnie dzis od rana leje, leje i leje. Teraz chwilowy spokoj.

Bardzo dlugo nie ma zapominajki, tez sie o nia martwie.

Pisalyscie o snach, ja teraz na szczescie nie pamietam zadnych, ale to pewnie dlatego ze jak nie bylam w ciazy zawsze snily mi sie straszne glupoty, nieraz wstawalam zdolowana, i tez zastanawialam sie skad sie takie glupoty biora w glowie. Kiedys snilo mi sie ze jestem u mamy w Polsce, i wygladalam przez okno a ulica idzie kon ktory pasie sie zawsze obok ulicy tytaj u mnie w Sco, albo ze moj S odemnie odchodzi, bo deska do krojenia jest zniszczona chociaz byla nowa.Takze teraz ciesze sie ze raczej nie pamietam snow.

Nie wiem jak Wam ale mi ten tydzien zlecial baaaardzo szybko i dzis juz piatek :cool2::rofl2::-):-):tak::-D
 
krak - nie wyświetla mi się twoja torebeczka:-(

a ja wytoczyłam się z domu, już 2 raz dzisiaj :szok: i u mnie na osiedlu znalazłam komis z rzeczami dla maluchów, ku mojej radości są również ubranka ciążowe. No i w końcu mam moje pierwsze spodnie :) Są super, długość doba i kolorek, firmowe C&A chyba nie używane bo ani śladu.

Martwię się o Zapominajkę, co się mogło stać?

u mnie dziś na obiad naleśniki, zaraz biorę się za gotowanie jabłek
 
My właśnie wróciliśmy z zakupów spożywczych i jutro już będzie wolne :-) Olek zasnął w samochodzie i teraz dalej śpi!! Nie pamiętam kiedy on ostatni raz spał w ciągu dnia, ciekawe o której wieczorem zaśnie.

Co do snów to ja swoich też raczej nie pamiętam. No chyba, że mój ostatnio stale powtarzający się koszmar, że idę do lekarza na wizytę i mówi mi, że serduszko nie bije :-( brr, już wolę nie pamiętać snów.

Też martwię się i zastanawiam co tam u Zapominajki, bardzo długo się nie odzywa...

Polcia, współczuję takiej "wizyty", dobrze, że masz umówioną drugą, na pewno będzie lepiej
 
Hej dziewczyny

netika super


Polcia od razu z zmień lekarza. To konowal a nie lekarz. :no:

Zapominajka ??

A ja dzisiaj miałam bardzo intensywny dzień. Rano do urzędu pracy :-), potem obiadek naleśniki z pieczarkami ymmm... potem herbatka zakupki i teraz wróciłam :szok: padnięta jestem że szok.
 
pesca- ja na pierwszej wizycie byłam w klinice w 5tc więc już od wtedy jestem pod opieką lekarza. dostałam skierowania na badania (których nie zrobiłam,bo okazały się 100% płatne a tu u siebie mam za darmo:tak:), recepty na witaminy, miałam zrobione usg i w ogóle świetnie się mną zajęli . No ale skasowali za wizytę 200zł :happy2: Dziś byłam państwowo i to był istny śmiech na sali. Jeśli lekarz w poniedziałek okaze sie podobnym zacofańcem:P(w co wątpię,bo już go poznałam i wydaje mi się idealny do prowadzenia ciąży) to mimo wszystko pójdę do tej kliniki, 200zl miesięcznie to nie majątek, a opiekę faktycznie mają fachową :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Polcia - super, że jesteś chętna się tym zająć, ale jak to zrobić nie wiem

odebrałam moje dzisiejsze wyniki badań, mam podwyższone nautrofile a obniżone eozynofile, ale nie świruję, moja mama jest pielęgniarką i zawsze powtarza mi, że te normy laboratoryjne są w takich widełkach, że lekkie odchylenia zawsze się zdarzają. Tłumaczy mi, że przy poważnych chorobach to nie są przekroczenia o 2 czy 3 jednostki ale nawet o 1000! No więc chyba luz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry