Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
tak ja to rozumiem ale laikiem jestem w tych tematach i moge sie mylic
Margot my zdecydowalismy sie uczeszczac do szkoly rodzenia, tu nie chodzi tylko o porod, ale przede wszystkim o rady od doswiadczonym poloznych na temat samej ciazy, potem porodu, pologu, pierwszych dni w domu, poza tym mozna "oswoic" sie z porodowka, zobaczyc gdzie co jest itd, no i my jeszcze idziemy na dwa dodatkowe spotkania Porod w wodzie i Porod aktywny, bo jeszcze nie zdecydowalismy, i mamy nadzieje, ze te spotkania pomoga nam w podjeciu decyzji
dziewczyny zjadłam dziś śledzie i świruję bo przeczytałam, że może być w nich listeria co o tym myślicie, też jecie?
ja mam przekichane w pracy - nursing home - a szef jest aroganckim idiota, jak chcialam zeby na kilka tyg wrzucil mnie na rano bo wieczorem sie zle czulam mdlosci i slablam - to powiedzial ze 'kobiety w ciazy czuja sie zle rano' i dal do zrozumienia ze wymyslam i zlal to

co do imion jeszcze mój tata chciał żebym się nazywała Irena na szczęście mu się nie udało (ale na drugie imię mam Irena) jakbym miła iść z tym imieniem przez życie to bym szczerze do niego miała żal i tak jestem zła na niego że w dokumentach mam na drugie Irena .....mając takie na imię pewnie mając 18 lat bym wszystko zrobiła żeby je zmienić to imię.......drugi przykład mój mąz na pierwsze miał Witold ale wszyscy całe życie do niego mówili Tomasz (jego drugie imię) nawet świadectwa szkolne miał na Tomasz i przed naszym ślubem sobie zmienił imię.......... ogólnie bardzo się krepował komukolwiek powiedzieć że ma na imię Witold naprawdę mnie powiedział dopiero chyba na 10 randce ..... a niej daj boże jak ktoś powiedział do niego Witek to już gotował normalnie......wiec dzień w którym dostał decyzje o zmianie imienia był dla niego jak święto......
Może dlatego, że znałam jedną świetną Irenę, i znam dwoch fajnych Witków.
a tak slicznie dzisiaj wiosennie ze az szok
za to na 18 ide do kolezanki na kawke juz slonko bedzie nisko to chyba bedzie ok sie wychylic z jaskini
zrobilam za to porzadki w szafie z bluzkami i spodniami i tak 3 pary spodni wyladowaly w worku jedna kurtka na smieci i tona bluzek w worku na lepsze czasy pociazowe bedzie czekac bo juz niebardzo sie prezentuja przez brzusio