SuperAguri
Zaciekawiona BB
Kasiorzyca, u mnie to jakaś masakra ze spaniem, zawsze byłam rannym ptaszkiem, pobudka o 6, spanko o 21 i przespana cała noc, a teraz to jakiś koszmar... nie dość, że usnąć nie mogę, sen mam przerywany to jeszcze same koszmary się przyplątują... jak w zeszłym tygodni M. był w delegacji to 3 dni nie spałam bo od razu mi się śniło, że ktoś się do domu włamuje, a potem drzwi do sypialni podpala żeby mnie z grubym z domu wykurzyć, więc skakaliśmy z piętra przez barierki a potem przez płot do sąsiada po pomoc... istne tortury :-/ a ogień we śnie to niby złodziej więc dodatkowo się nakręcałam :-/
ale tutaj dzieciaki z ospa normalnie na dworze chodza tylko obsmarowane po czubek glowy
u niej zaczelo sie od jakiesj jednej czy dwoch krostek takich wiekszych potowek w sumie nie wysypalo jej mocno jakos ale plecki brzuszek i nozki miala wysypane na buzi moze ze 4 kropki byly i szybko zniknely. mi tu lek mowil ze mloda zaraza do momentu jak ostatnia plamka sie nie wysuszy. nie wygladalo ta ospa jak u mnie mloda miala cos jak potowki wlasnie i pozniej pekaly dopiero
spie srednio po 3-4h na dobe bo zanim zasne to siku jak sie sie uloze wygodnie to znow siku....zanim znow znajde pozycje to juz oczy mam otwarte i sie mecze by zasnac....maz wstaje do pracy o 5 i ja wstaje razem z nim....leze w wyrku pozniej zasnac nie da rady zaraz sie jasno robi juz doopinka ze spania
za dnia nie ma jak sie kimnac przy mlodej ehhh po pracy wracam niby zmeczona ale sie mecze zeby zasnac wiec nie wiem o co chodzi w sumie
a nie daj Boże żeby śniła się woda, bo jak brudna to choroba, nerwy i kłopot... ale za to dziecko to pozytywny znak :-)