hej babeczki
kilka dni bez laptopika i znów 3 h czytania, no ale już wszystko wiem co i jak u was
ja generalnie też korzystam ze słońca, już dziś trochę chłodniej u mnie, a wczoraj to nawet deszcz popołudniu padał i chyba w nocy, ale dziś pogodnie, we czwartek przyjechała do mnie siostra z rodzinką i dlatego nie mam czasu na bb, zostają jeszcze na jutro
dla tych co martwią się że nie czują ruchów dodam na pocieszenie że ja skończyłam 19 tydz. i chyba też nie czuję, piszę chyba bo tak raz na 4 dni coś tam bulgotnie kiedy się mocno wczuję ale nie mam pewności czy to maluch czy kichy:-( także sama popadam w panikę
co do ślubów i starań to nam do ślubu minęło 8 lat razem z czego 4 w narzeczeństwie, po ślubie jesteśmy niespełna rok, wzięliśmy ślub kościelny bo oboju nam na tym zależało, święci nie jesteśmy ale chodzimy do kościoła, wierzymy w Boga i dziecko też chcemy wychowywać w wierze,
starania o dzidziusia zaczęliśmy w styczniu i od razu się udało, sama byłam w szoku że tak szybko, nigdy nie mierzyłam temperatury, nie robiłam wykresów, nie używałam testów, po prostu pewnego wieczora zgodnie stwierdziliśmy że może już, no i zaskoczyło, byłam tym bardziej zdziwiona gdyż jak później sobie wyliczyłam że to był 20 dzień cyklu kiedy zaczęliśmy staranka to byłam pewna że i tak nic z tego a tu proszę jak miła niespodzianka
