Carla.
Fanka BB :)
Hej dziewczyny!!
Dzięki za wsparcie, pomogły mi te Wasze zaciśnięte kciuki
Co prawda ogłoszenie wyroku 29.10 bo sprawa i tak się przedłużyła o 40 minut, ale jestem dobrej myśli. Nie obyło się bez ciosów poniżej pasa, ale ogólnie tatuś nie pamięta co w pismach pisała jego baba, co zeznawała, i on dziś mówił co innego. Śmiech na sali. Mam nadzieję, że wyrok będzie taki, jakiego sobie zyczę, pani sędzia spoko, na koniec jak on i jego adwokatka polecieli z pytaniem po bandzie to aż się zagotowała, pytanie oddaliła i już mowiła do niego podniesionym głosem 
W ogóle to tatuś się przyznał, że złożył do sądu wniosek o zmianę wyroku rozwodowego (sprzed 14 lat) w zakresie zmiany orzeczenia o winie, bo on jednak twierdzi, że to nie jego wina była. A wiecie po co jemu to? Jedyne co mi do głowy przyszło to to, że jak jest rozwód bez orzekania o winie to jeden z byłych małżonków może od drugiego wnioskować o alimenty!! No bo po co jemu ta zmiana by była??
Ale wątpię że sąd na to pójdzie, chociaż znając nasze prawo to nic mnie nie zdziwi...
Myslalam że będę się źle czuć czy coś, a ja czuję się dobrze
Wiadomo jak tam nasze dzisiejsze rodzące??
Pozdrawiam Was serdecznie, miłego weekendu!!
Dzięki za wsparcie, pomogły mi te Wasze zaciśnięte kciuki
W ogóle to tatuś się przyznał, że złożył do sądu wniosek o zmianę wyroku rozwodowego (sprzed 14 lat) w zakresie zmiany orzeczenia o winie, bo on jednak twierdzi, że to nie jego wina była. A wiecie po co jemu to? Jedyne co mi do głowy przyszło to to, że jak jest rozwód bez orzekania o winie to jeden z byłych małżonków może od drugiego wnioskować o alimenty!! No bo po co jemu ta zmiana by była??
Ale wątpię że sąd na to pójdzie, chociaż znając nasze prawo to nic mnie nie zdziwi...
Myslalam że będę się źle czuć czy coś, a ja czuję się dobrze
Wiadomo jak tam nasze dzisiejsze rodzące??
Pozdrawiam Was serdecznie, miłego weekendu!!

Ja mam delikatne skurcze, ale nie wydaje mi się, żeby były porodowe. No nic, zobaczę jak będzie po kąpieli.

)