reklama

Październik 2013:)

Dziewczyny Witam po dosyć długiej nieobecności. Myślę, że już jakoś osiągnęłam stały rytm dnia i przede wszystkim radzę sobie z chronicznym zmęczeniem. Do niedawna zasypiał gdzie się dało i kiedy się dało. Teraz postaram się bywać z Wami regularnie.


Villa właśnie o Tobie myślałam jak się miewasz ;-)
 
reklama
Antope a tak szczerze potrzebujesz tego monitora oddechu.. mysle ze wiecej nerwów zjesz przez samo to urzadzenie niz bez niego.. bo i tak co jakis czas sie dziecko kontroluje...

gratulacje dla rozpakowanych mamusiek ;] dziś chyba żadna nie chce rodzić o.O

ja mam chore zatoki.. głowa mi peka strasznie musze sie do apteki jutro wybrać moze cos poleca dla mamusiek karmiących....
 
Dżaga wiem, że mój mały nie jest w grupie ryzyka, ale ja ten monitor oddechu potrzebuję bardziej dla swojej psychiki niż dla niego, bo mam jakąś fobię śmierci łóżeczkowej. Jak się kiedyś przez kilka dni zajmowałam kilkumiesięcznym synkiem siostry, to nie przespałam żadnej nocy, bo co parę minut tylko wstawałam sprawdzić czy oddycha. Przy swoim w szpitalu miałam to samo. A mając monitor będę się wysypiać, bo nie będę się martwić. Na szczęście teraz monitor już działa prawidłowo, więc jestem dużo spokojniejsza. Dziś bez problemu przespałam całą noc. Budziłam się tylko jak mały płakał.
Mam nadzieję, że szybko dojdziesz do zdrowia z tymi zatokami.

A my sprytni z D się dogadaliśmy… D kupił dużą paczkę chusteczek nawilżonych, a ja zrozumiałam, że kupił pieluchy i mu nie powiedziałam, że się kończą. Dziś wszystko pozamykana, a ja patrzę, że została jedna pielucha… Na szczęście wyszperałam jeszcze trzy pampersy, które dostałam jako próbki, a potem D pojedzie do dyżurnej apteki i kupi. W najgorszym razie mamy jeszcze pieluszki wielorazowe, których do tej pory jeszcze nie miałam odwagi użyć, bo siostra od której je dostałam mówiła, że beznadziejne, bo wszystko ucieka bokami.
 
Tak się zastanawiałam kiedy się pojawia nawał pokarmu, bo u mnie go jeszcze nie było i wyczytałam, że w 2 dobie po porodzie. Teraz się zaczynam martwić i nie wiem, czy u wszystkich kobiet powinien być nawał, czy nie i jest to normalne? Boję się czy starczy mi pokarmu dla małego, bo jak odsysałam sobie teraz to wyciągnęłam 25 ml. Podałam to małemu z butelki, a on wyssał prawie wszystko, pomimo, że z piersi nie chciał jeść. No i teraz nie wiem, czy ten mój mały to taki leniuszek, że nie stymuluje wystarczająco moich piersi i przez to ja mam mało pokarmu, czy jak?
 
moim zdaniem musi sie przyzwyczaic do piersi (dobrze ssać).. z butli zawsze łatwiej;-). Co do nawału-to nie wiem czy kazdy musi go miec..ja mialam.. pijesz herbatki laktacyjne?
Jak dalej nie bedzie chcial ssać to regularnie odciagaj aby pobudzic laktacje.. nie wazna jest ilosc tylko czestotliwosc. Ale zawsze w 1 kolejnosci przystawiaj.. ja na poczatku dokarmialam sztucznym..teraz tez czaseem-bo mała ma ogromny apetyt i czasami całkowicie mnie wydoi ;p
 
Odciągnęłam, żeby sprawdzić ile mam pokarmu i ile mały zjada. Ale mam problem, bo jak przystawiłam małego do piersi, to nie chciał chwycić, a z butli wypił bardzo chętnie. Teraz właśnie zamierzam odciągać za każdym razem, żeby pobudzić laktację. Herbatek laktacyjnych nie piję, ale wyślę D do apteki, żeby mi kupił.
 
Antiope: Ja nawał pokarmowy miałam w 4-5 dobie po urodzeniu ale czytałam dużo o tym i wiem, że nie każda kobieta go ma i wcale nie oznacza to, że masz mało pokarmu :)
Więc głowa do góry :)

A nasz Krzyś jutro będzie miał 3 tygodnie :)Jeju jak ten czas leci...:)
 
na laktacje dobre jest Karmi.. :)
Antiope a może właśnie przez to że mały je z butli to nie chce cyca? koleżanka tak ma że jak córce podadzą jedzenie z butelki jak jej nie ma to pozniej nie chce cyca i musi sie z nia naszarpać. Albo sprobuj przez te nakładki ....

oj tak czas leci.. moja w niedziele bedzie miec 4 tygodnie a 6.11 skonczy miesiąc :szok::szok:
 
reklama
Antiope- moja je z cyca tylko dzięki specjalnym kapturkom na sutki.. inaczej nie ma szans aby chwyciła brodawkę.. musiała się do nich przyzwyczaić (zajęło to 1 dobę)- ale teraz jest super :)
Pielęgniarki w szpitalu mi mówiły że dziecko trudno się odzwyczaja od piersi- podobno to zabobon..ja się nie znam..ale wiem że moja dużo z butelki dojadała a zawsze chętnie z cyca ssała..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry