Dziś w pracy byłam i nie dam rady was nadganiać. Strasznie dużo piszecie.
W pracy ledwo wytrzymałam. Z rana biegałam do łazienki, a do tego cały czas mnie muliło.
Nie wiem ile dam radę, ale jeszcze jutro posprzątam stare papierki i mam nadzieje, że koniec, a potem mogę się L4 :-).
Natali trzymaj się na pewno wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, ze fasolki rosną i mają się dobrze.
Idę czytać :-).