Hej dziewczynki!
Ale mam dobry humor, bo miałam dziś takie ładne sny. Śniła mi się moja dzidzia w 2 odsłonach. Pomimo, że do tej pory czułam, że to chłopiec, to w obu wydaniach była dziewczynką. Najpierw niemowlakiem, którego karmiłam, a ona przysypiała przy tym i musiałam ją budzić miziając po policzku. A w drugim wydaniu była starsza, miała 2-3 latka i karmiłyśmy ją z moją mamą jajkiem. Miała ciemne włoski (tak jak ja i mój D) i niebieskie oczy (jak mój D). :-)