reklama

Październik 2013:)

Dzień dobry.

U mnie dzisiaj pobudka o 5.40 synek mi się zrobił rannym ptaszkiem.
M pojechał do Lidla a potem będzie robił naleśniczki, ja na mojego M nie mogę narzekać nieraz wraca dłużej z pracy zdarzy mu się no ale na weekendach nigdzie nie chodzi jak już to jedziemy całą rodzinką do znajomych. Ugotuję posprząta zajmie się młodym.

Coś mnie dzisiaj brzuch pobolewa =/
 
reklama
o kurcze dziewczyny nie było mnie niecałe 2 dni i nie mogłam Was nadrobić... u mnie właśnie od 2 dni pojawiają się takie ciągnięcia w pachwinach i podbrzuszu, także zapewne maleństwo robi sobie miejsce :) tyle tego napisałyście, że ciężko mi się odnieść do wszystkiego...
co do facetów i okazywania uczuć to oni po prostu są inni i inaczej pokazują, że nas kochają tak jak tu któraś napisała :) ja na mojego nie narzekam, jak ja gotuje to on zmywa, stara się mi pomagać i rozumie, że czasem się gorzej czuje.
eh gdzie ta wiosna? u mnie w nocy tyle śniegu nasypało, że masakra jakaś... :(
 
Cześć dziewczyny.
ALe miałam koszmarną noc. Śniło mi się, że znowu urodziłam grubo przed terminem. Jak ciaża będzie już wysoka to zupełnie zeschizuje. Walka o każdy dzień.

koreczek witaj :) jesteśmy w tej samej sytuacji. Też ciąża wysokiego ryzyka, w poprzedniej stan przedrzucawkowy, przedwczesne odejście wód, poród w 32t 6 d ciąży :-(

madziarena ja sprawozdania dla GUSu robię tylko z odpadów :-p i wysyłam elektronicznie.

Jeżeli chodzi o "podejście" męża, to na brak czułości z jego strony narzekac nie mogę. Widzę, że on potrzebuje tego. Gorzej tylko ze mną. Ostatnio "zimna" jestem, nie wiem dlaczego...

Trzeba zmobilizować się do jakiejś pracy :baffled:
 
Też już mam dość tego śniegu. Wczoraj tak ładnie stopniał i już się cieszyłam, a tu znowu napadało :-(

Kurcze, ja myślałam, że do tej pory często chodziłam do toalety, ale ta noc, to już przegięcie. Budziłam się co 1-2 godziny, bo mi się siusiać chciało.
 
reklama
Cześć dziewczyny. Ja właśnie zjadłam śniadanko i piję kawkę :) w nocy spać nie mogłam, zgaga mnie męczyła... Co do naszych mężczyzn. Mój chyba się stara, czasem coś palnie oczywiście głupiego, np. czemu coś nie zrobione (a ja leżeć muszę), ale mu wytłumaczę i jest ok. Chyba rozumie. Raczej nie pomaga, pracuje całe dnie od rana do wieczora, a jak jakimś cudem skończy o 17 to chce odpocząć i mu się nie dziwię. Teraz ma wolny weekend i jedzie do Poznania po naklejkę na legitymację, przy okazji ma mi załatwić papiery do kontynuacji ubezpieczenia i wymyślił, że zostanie na noc u kuzyna to da mu zaproszenie na ślub i wódeczki się napije. To mu powiedziałam, że od dwóch tygodni ma wolny weekend i skoro woli go spędzić z kuzynem to proszę bardzo. Smutno mi się zrobiło. Myślałam, że pojedzie z rana samiutkiego żeby wszystko szybko ogarnąć i wróci a on planował cały dzień i noc zostać. A w niedziele pewnie wróciłby koło południa :/ więc przyłączam się do marudzenia.. Co do gier to oprócz tych na komórkę, co gra zazwyczaj jak robi II, to mamy xboxa, więc jak usiądzie z moim bratem przy odpowiednim alkoholu to tak grają całą noc. Ostatnio jak miał wolne to grali do 5 a ja doprosić się nie mogłam o skończenie bo chcę spać. A tak właśnie może ma ktoś konsolę i poleci jakąś grę dla mnie? Ja mam te gry na kinect typu zumba, ale teraz tańczyć nie mogę ani skakać więc odpadają wszystkie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry