reklama

Październik 2013:)

HEJ ...
głowa mnie dzisiaj pobolewa i oczy, nawet cięzko mi czytać ... opisałam na odpowiednim wątku wizytę i uciekam, nie wiem ja dziś dotrwam do 15...jak dobrze, już prawie weekend ;( :/ źle się czuję pewnie przez tą pogodę ;(
 
reklama
Dzień dobry :-)

Zaraz zabieram się za sprzątanie.

Pietrucha nie ma żadnych zakazów co do długiej jazdy samochodem, jeżeli się czujesz na siłach to jedź i ciesz się że masz męża :-)

Landrynka dzisiaj nie boli jest ok ale rozmawiałam z koleżanką która mówi po angielsku i jak coś to pojedzie ze mną do szpitala w razie bólu tylko nie na IP tylko tam gdzie zajmują się ciążą. Ona też jest w ciąży i jak miała ból to tam pojechała i momentalnie miała usg robione.
 
Witajcie.
U mnie też szaro, ale jakoś mnie to nie rusza - ciepło jest ;-)

pietrucha jechać możesz, tylko co jakiś czas przerwa na rozprostowanie kości wskazana :tak:

deli a na allegro sprawdzałaś?

Rajani czyżby nie było tego złego? Mam nadzieję, że Ci się z A. zacznie w końcu układać (tzn. że A. w końcu zmądrzeje). Postaraj się zająć myśli czymś miłym.

nula zdrówka dla babci

A resztę zapomniałam, bo tylko z pamięci piszę, a w międzyczasie jeszcze Rafał musiał koniecznie pomarudzić - spiący jest , ale spać nie pójdzie :baffled:

Powodzenia na dzisiejszych wizytach
 
Die_Perle- dzieciaki przeurocze. Co do imion, wydaje mi się, że w Niemczech nie znają pojęcia dziwne imiona. A u nas w Polsce..HA HA HA

Pietrucha- ja również za dwa tygodnie wybieram się do Polski- w sumie 2400km. Pytałam lekarza i usłyszałam, że jechać mogę, ale żeby częściej robić przerwy. No i mam mu przywieźć coś typowo polskiego :D
Ciesz się obecnością męża!!
 
Die fotki brzdąców superaśne, no a te spódniczki - bomba. W życiu bym nie wpadła na pomysły, że w tak prosty sposób można je zrobić :)

Deli i zrób sobie taką sama i razem z Oli zróbcie sobie zdjęcie :) ślicznie wyglądają te spódniczki do takiej właśnie zwykłej białej obcisłej koszulki na ramiączkach. Pomyślałam, że mogę sobie coś takiego na wesele zrobić :)
A jaka sesje planujesz? Jakąś profesjonalną?

Co do sesji, jakiś czas temu w "dzień dobry tvn" gościem była kobieta, która robi niesamowite sesje! Zakochałam się i normalnie pomyślałam, że na jakieś wyjątkowe okazje można składkę w rodzinie zrobić i takie foty. No są niesamowite!!! Obstawiałam, że jedno takie zajebiste ujęcie może kosztować 500zł - i tyle byłabym w stanie zapłacić. Jakież było moje zaskoczenie gdy zobaczyłam cenę - ok 1500zł. Cyba więc jednak wrócę do nauki photoshopa i będę próbowała sama coś tworzyć :( Nie wiem czy można jeszcze gdzieś dostać kalendarz, ze zdjęciami - cena to 25zł - bo bym sobie nabyła. /mimo, ze obce dzieci to i tak niektóre zdjęcia bym wycięła i w rameczki do pokoju dziecięcego dała.
Proszę oto link: pstryku-smyku.pl

Pietrucha powiem za dziewczynami... Jesli lekarz nie widzi przeciwwskazań nie ma problemu z podróżami samochodem. Oczywiście ja jak jeżdżę i jest jakaś dziurawa droga, to teraz o wiele bardziej zwalniam i zwracam uwagę. Jak na początku odklejała mi się kosmówka i musiałam leżeć, to lekarz mówił, że w takim stanie to nawet jazda po prostym asfalcie nie jest wskazana, bo jednak są ciągłe wibracje od silnika, zwalnianie i przyspieszanie. Jednak jak wszystko jest ok to jeździj i baw sie dobrze z mężem :) To już ostatnie takie chwile we dwoje. Na pewno przez długi czas już takiego luzu nie będzie. Nawet jeśli dziecko zostanie pod czyjąś opieką to pewnie się myśli: czy nie tęskni, czy się dobrze bawi, czy nie płacze, czy nic go nie boli...? :)
 
vilandra ja też się tak cieszę, że wreszcie ciepło jest, że też już przymykam oko na ten brak słońca.

[FONT=&quot]dziamdziaki a gdzie Ty mieszkasz, bo wybacz, ale nie pamiętam.[/FONT]
 
Pietrucha w pierwszej ciąży jechałam 1700 km samochodem w 8 miesiącu ciąży ( na samolot nie było już szans, nie wpuściliby mnie). Lekarz mówił, że puki kobieta czuje się dobrze to może jechać, ale oczywiście z przerwami :-) u nas dalej leje aż nie chce się wychodzić a w końcu trzeba będzie. Dziś mam spokój z wymyślaniem obiadu, bo Ola zje w przedszkolu a ja u mam, bo jedziemy zaraz po przedszkolu. Życzę wszystkim kobietom udanego weekendu, z lepszą pogodą niż w tej chwili!!!!
 
Cześć dziewczyny! Co dzisiaj pichcicie na obiad? ja mam chwilowo dobrą / niedobrą sytuację że Chłop nie pracuje i codziennie przyjmuje ode mnie zamówienie - dziś naleśniki z serem sobie zażyczyłam :tak: Ja tez miewam jakieś kłucia, zwłaszcza w nocy jak próbuje się położyć na prawym boku to nie mogę :/
Na dodatek przeziębiłam się, od wczoraj słabo słyszę na jedno ucho i mam męczący katar eh a nigdzie nie łażę poza pracą ://
Pozdrawiam i miłego dnia !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry