Kamea
Fanka BB :)
Melduję się, że żyję. Urwanie głowy miałam przez ostatni tydzień. Z niczym nie potrafię się wyrobić. Wybaczcie, ale nie jestem w stanie nadrobić nawet części zaległości. Jutro z rana mykam na badania a póżniej kosmetyczka i przygotowania do czwartkowego weseliska.
Musiałam dzisiaj jechach do mojego gina, bo lekarstwa mi się kończą. SPrawdzał tętno maluszka i przez dłuższą chwilę nie mógł go znaleźc. Minę miał coraz poważniejszą a ja byłam chyba biała ze strachu. Ale w końcu znalazł. Ufff... Ostatnio schizuję. W sumie wszystko ok. ale muszę dużo odpoczywać, pilnować diety, wagi (żebym zbyt dużo nie przytyła) i muszę co dwa dni mierzyć cisnienie
Musiałam dzisiaj jechach do mojego gina, bo lekarstwa mi się kończą. SPrawdzał tętno maluszka i przez dłuższą chwilę nie mógł go znaleźc. Minę miał coraz poważniejszą a ja byłam chyba biała ze strachu. Ale w końcu znalazł. Ufff... Ostatnio schizuję. W sumie wszystko ok. ale muszę dużo odpoczywać, pilnować diety, wagi (żebym zbyt dużo nie przytyła) i muszę co dwa dni mierzyć cisnienie


u mnie w Nowym Sączu jest 1 szpital 10min ode mnie ale są złe opinie o nim :/ z tym że tu mogę mieć dobrą położną, mogę też jechać 30km dalej do Krynicy Zdój - tam przyjmuje mój ginekolog i są dobre warunki, lub do Krakowa gdyż tam mam rodzinę i jeszcze nie wiem... a co myślicie o gazie rozweselającym? ja jestem zielona w tych tematach :-(