reklama

Październik 2013:)

Ja jeszcze tak wróce na szybciorka do tematyki oczekiwan w stosunku do opieki okolopordowej- tak mi przeszło przez myśl po poście Martoochy ze troszke inne podejscie do tego mają osoby które mają dośiwadczenie z już pewnnym rodzajem "obsługi" oraz troche mniejszy wachlarz wyboru - szpitala, rodzajów produ, poloznych itp. tak sobie pomyślałam ze tutaj troszke działa zasada "apetet rośnie w miarę jedzenia" :) Oczywiscie mówie to raczej w dobrym kontekscie bo faktycznie jesli ktos ma ograniczony wybor to nie ma co cudowac i wymyslac- nastawic sie na bog wie co- bo to tylko utrudni nasz porod.
 
reklama
no właśnie, ja już zgłupiałam od waszych tekstów o porodzie :) a doświadczenia nie mam, na temat pobliskich szpitali przeczytałam setkę postów i zdania są podzielone, zarówno co do szpitali czy prywatnych gabinetów, porozmawiam z mamą bo to mądra kobieta i wybiorę najkorzystniejszy wybór. A prawda jest taka że przewidzieć nic się nie da.
 
Ale się tu dzieje ;) Żeby Was na bieżąco czytać to musiałabym chyba wolne w pracy wziąć ;pA ja już po wizycie u dentysty- jeden ząb ze znieczuleniem, drugi na żywca(nie polecam ;p) No i mam święty spokój na jakieś pół roku :DCo do samego porodu to jeżeli mam być szczera – to mojenastawienie zmieniło się jak…. Zaszłam w ciąże – teraz nic mi nie straszne ijak najbardziej mogę i chcę rodzić naturalnie. Jakoś tak poprzestawiało mi sięw głowie z czego bardzo się cieszę. A codo osoby towarzyszącej to albo mój mąż albo Przyjaciółka (przyszła Chrzestnadzieciątka)Czy u Was też jest tak piękna pogoda? Aż okna w biurzechyba pomyję ;D
 
Joanna zawsze tak bylo jest i bedzie- ilu ludzi tyle opinni- kazdy ma inne oczekiwania, sposob postrzegania swiata itp. Prawda jest taka- ze porod trwa stosunkowo krotko (do reszty zycia) i potem nie ma najmniejszego znaczenia- za 3 dni jestes w domu a wszytko co wczesniej znika jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki! nie ma co sie nakrecac- nie my pierwsze i nie ostatnie rodzimy:)

Tosienka wyrwalas zeba bez znieczulenia!!!!???????? chyba mi słabo!!!
 
Joanna kanałowe to tylko ze znieczuleniem - więc spoko luz - nic nie bedzie boleć ;) A ta swiadomośc - 0 ubytków - coś pięknego ;D Kurcze Dziewczyny dostałam zaproszenie na prymicję na 25.05 i nie mam pojęcia w co się ubrać na tego typu imprezę - po mszy będzie impreza - może jakaś tuniczka i leginsy? Jak myślicie?
 
reklama
Witam się i ja :)

Ja nie mam tej ciemnej kreski na brzuchalu...ale może dlatego, że mam jasną karnację, a może za wcześnie...zobaczymy :)

Kochane, zazdroszczę strasznie Waszej energii,planów porządkowych...ja leżę drugi dzień w domu i nie mam sił pójść nawet do ubikacji...
Na szczęście Mąż przed wyjściem do pracy wszytko mi przygotował, kanapeczki, owoce, ciasteczka, soczki...dlatego do zrobienia przy sobie mam naprawdę minimum...kochany jest :)

Agnieszkaala: No to łączę się z Tobą w bólu...mam nadzieję, że choróbsko szybko nas opuści :)

Tosienka: Jesteś Mistrzu z tymi zębami :)

Dobra, wracam do poduchy...ale czytam Was między jedną a drugą drzemką :) Całuski!!

Primicja to chyba takie uroczyste i oficjalne zostanie Księdzem po seminarium... :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry