reklama

Październik 2013:)

reklama
Hej dziewczyny!
Udało mi się Was doczytać od wczoraj...uffffffffff!
Landrynka - mi również głowa pęka dzisiaj.. całą noc mam praktycznie nieprzespaną .. teraz już nieco lepiej,oby cały dzień nie bolało,bo zwariuje...:wściekła/y:
tosienka - Co do ubrania.. wiem, że tego typu imprezki to prawie jak wesele :-D Więc elegancka tunika będzie w sam raz!
Co do kreski na brzuchu, to ja nie mam…a czy będzie?hm..się okaże !

Ja przerobiłam sobie jeansy wczoraj na ciążowe:) a kilka dni temu przerobiłam ładnie legginsy, doszyłam do każdych piękne pasy i na brzuch jak znalazł;) nie będę wydawać 150zł w H&m... szkoda mi :tak:

Właśnie siedzę na dworze,z szklanką pysznego soku pomarańczowego.. matko, u mnie pogoda piękna..chyba zacznę opalać nogi!:-)
 
tosieńka koleżanka pietrucha dobrze Ci napisała że taka impreza to prawie jak wesele jak to powiedziała znajoma mojej mamy jeden syn żeni się z dziewczyną a drugi z Bogiem tylko to drugie gorsze bo koszty idą tylko na 1 rodzinę :-D

Wcinam lody :-) M dalej śpi, Maciuś się bawi zaraz może pójdzie na drzemkę a ja może pójdę po ziemniaki ale mi się nie chce :/
 
Żabcia u nas ten problem rozwiązali - w sumie jest to mój kolega z LO, ale mieszka w tej samej parafii co ja. Po prostu ksiądz zorganizował zbiórkę i chodzili ludzie z rady parafialnej i zbierali po domach. Wiem, wiem - w mieście by to nie przeszło. Mnie się też to nie podoba - wiecie mi na wesele nikt nie dał... No ale niech im będzie ;) Mój K. tez nie miał pojęcia co to jest ta prymicja - nie jego klimaty ;p
 
Dzień dobry!!! Trochę już późno jak na rozpoczęcie dnia, ale żebyście nie myślały, że dopiero wstałam :-) Rano na 8 odprowadziłam córkę do przedszkola, po powrocie śniadanie, musli z suszonymi owocami, rodzynkami i dodałam banana, oczywiście z mlekiem, mniam:-) poczytałam Was trochę i pospałam z godzinkę. Teraz się pokręcę, coś zjem i lecę na 14 po młodą do przedszkola, a zaraz potem standardowo na plac zabaw, choć u nas dziś wietrznie i pochmurno :-(
Landrynka_80 współczuję Ci bólu tej nerki. W pierwszej ciąży, ale byłam już chyba w 6 miesiącu miałam atak korki nerkowej i kamienia na nerce, leżałam na patologii ciąży. Ból gorszy niż poród, masakra, boję się już teraz jak tylko zaboli mnie od strony nerki, bo ponoć kamienie lubią się odnawiać a w ciąży szczególnie. Nie chcę Cię straszyć i wierzę, że u Ciebie będzie wszystko dobrze bo naprawdę nikomu tego bólu nie życzę.

Mój mąż był przy porodzie, sam chciał, siedział koło mnie, bliżej głowy i w krocze nie zaglądał. Naszym marzeniem było, aby to on przeciął pępowinę, ale niestety poród na koniec był zagrożony i musieli użyć próżnociągu więc nikt nie miał na to czasu.
 
Oj widze ze wszycy juz obiady maja zaplanowane albo zrobione..a ja patrze na piersi kurczaka w lodwoce i zero pomyslu..najchetniej zjadlam bym rosolek...macie pomysl jak wykorzystac kurze cycki???
 
Anula widzę, ze plan dnia masz taki jak ja. Też na 8 odprowadzam Oliwię do przedszkola, a o 14 po nią idę i plac zabaw.

Perle niestety kucharz ze mnie marny więc ci nie pomogę. Ja wczoraj piersi z kurczaka pokroiłam i wrzuciłam do sałatki :-).
 
reklama
ja zrobilam to samo z piersiakami przedwczoraj:P a dzis sama nie wiem:P ale cos mnie kusi zrobic jakas zupe z kurakiem....rosół z piersiami kuraka z ziołami..i moze ryzem basmati? albo dzikim ryzem..z dodtkiem czerwnoej pasty curry...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry