reklama

Październik 2013:)

reklama
Rajani devolai....no i klops- takki z frytami mniammmmmmmmmmmmmmmm!!!!!! pozatym ze mam lenia i robic mi sie go nie chce- to jak ktoras dzis serwuje to ja wapadne!!!!

a tak z jedzeniowych samkow to dzis mam ochote na:
kalafior z bułeczką- najlepiej cały i bez zbednych dodatków tpu ziemniaki , kotlecik czy jakies tam jajo sadzone..zjadlabym se taka kalafiorowa głowe z solidna porcją bułeczki tartej...
ewentualnie kalafrio mogłabym zamienic na fasolke szparagowa- rowniez tylko z dodtakiem duzej ilosci bułki tartej :D
no i jeszcze mogłabym z chęcią spałaszować palcuszki z dyni z jakism lekkim pikantnym sosoem i tartym żółtym serem...hmmm dynie mam, kuraka mozan do sosu wykozystac...a i serek sie znajdzie..tylko kto to zetrze na palcki:P

Dzis mam duzy brzuch!!!! wiecie ze ja zauwazylam duze wahania w jego wielkosci nie tylko o roznych porach dnia- ale w rozne dni tez z nim ronie bywa- wczoraj byl mniejszy a dzis jest wiekszy..a np. w niedizle tez byl duzy!
 
Hej dziewczyny, die perle ja kurze mięso muszę przemycać, bo inaczej zwrócę, więc przemycam w tortilli albo w sałatce cezar. Ja nie mam dziś pomysłu na obiad, ale my obiad jemy na kolację w sumie więc mam jeszcze troszkę czasu na wymyślenie. Zjadłabym zupę pomidorową z ryżem w sumie... Musiałabym przespacerować się do sklepu po jakieś żeberka na zupę, co by K. miał co obgryźć, włoszczyznę i ryż...
 
Deli ale mi narobiłaś smaka na spaghetti.
Tosienka jak ja się boje dentysty. Podziwiam! Ja mam jakiśpaniczny strach, wręcz fobie. Tosieńka wydaje mi się, że tuniczka będzie w samraz.
Pietrucha zazdroszcze zdolności krawieckich. Ja mam dwielewe ręce, a dużo przez takie umiejętności kasy można zaoszczędzić.
Landrynka współczuje bólu nerki, ja w pierwszej ciąży mialamzastój, bo córa mi leżała na niej. Ból niesamowity, myślałam, że już rodzę takbolało.
Die_perle ja bym piersi z kurczaka zrobiła jak zwykłekotlety schabowe tzn w panierce albo udusiła np. z cebulką albo jakimś sosem. Aco do wielkości brzucha to może wzdęcia masz i stad te różne rozmiary? Ja takmiałam z córą w ciąży.

Ja mam obiad z głowy bo ostatnimi czasy teściowa zaprasza nas na obiady(mieszkamy blisko siebie). Stara się odciążyć ciężarówke jak może:P Miałam status ciąży zagrożonej przez 3 miesiące to teściowa z M przejeli trochę moich obowiązków i tak już zostało.
Tak myślałam cały dzień(pozazdrościłam Wam zachcianek) co bym zjadła i wymyśliłam, że tosty z serem i pomidorem. Już wysłąlam M listę zakupów i będe mieć pycha kolacyjkę.
 
Ostatnia edycja:
Agnieszkaala w sumie nie wiem czy to moga byc wzdecia- nie mam zadnych problemow gastrycznych,ani zaparc, wyrpozniam sie 2 razy dziennie bez zadnych problemow..doprawdy nie wiem od czego to zalezy..a moze mi sie tak tylko wydaje? a moze to kwestia ubrania- w jednych brzuch jakby wiekszy a w innych mniejszy?

A ja juz kiedys mialam pytac a propo's GYROSA- jak Wy robicie gyros w warunkach domowych bo szczerze kompletnie sobie nie moge wyobrazic - ale jak jet jaks metoda to ja chetnie odgapie:) ja uwielbiam gyrosa..a w zasadzie wole jego turecka odmiane czyli doonnera- z jagnięciny - czyli młodego baranka mniammmmmmmmmmmmmm

Pannacota u nas tez obiad funkcjonuje raczej jak obiadokolacja - bo Młoda wraca ze szkoly o 16:30 a MoNż o 17:30 wiec obiad jemy tak raczej poźno bo ja lubie jec całorodzinnie a nie sama do lusterka:P wiec czasu tez mam jeszcze:P ja juz na szczescie mam za soba okres obrzydzenia do miesa..zwlaszcza surowego:) ogolnie nic mi nie przeszkadza no poza niektorymi zapachami ale raczej tymi "z zewnątrz" ide sobie zjesc kawalek tortu z komunii:P tort schwarzwaldzki ktos ma ochote?? uwaga kroje:
tort.jpg
 

Załączniki

  • tort.jpg
    tort.jpg
    46,9 KB · Wyświetleń: 33
Ostatnia edycja:
Hej dziewczynki!
Tu naprawdę wystarczy nie być pół dnia i ciężko nadrobić.

Vilandra znam siebie 32 lata podczas których nieraz znajdywałam się w sytuacjach kryzysowych i doskonale wiem jak reaguję na krzyk. Kiedyś np. jak się uczyłam jeździć samochodem, instruktor nieopatrznie na mnie krzyknął; momentalnie zaczęło mi się wszystko plątać i o mało nie spowodowałam wypadku w reakcji na ten krzyk. Tak się zdemotywowałam, że od razu się poryczałam, zatrzymałam samochód na środku skrzyżowania (duże, w środku miasta, nie malutkie i nieruchliwe na peryferiach), powiedziałam, że tak to ja nie będę jeździć, wysiadłam sobie z samochodu i poszłam w cholerę. Potem nie chciałam wsiąść do samochodu przez parę tygodni i oczywiście z tym instruktorem już więcej nie jeździłam.


Deli nam też może uda się wyskoczyć za miasto do mojej przyjaciółki. Nie ma to jak majówka na wsi.


die_perle wierzę, że będzie hod dog jak nic.

A pierś z kurczaka, hmm:
Risotto z kurczakiem: Ugotować ryż basmanti. Na oliwie podsmażyć cebulę i pokrojonego w kostkę kurczaka. Do mięsa dodać ryż, pokrojonego w kostkę zielonego ogórka i surowe jajko. Wymieszać i przyprawić curry i pieprzem. Podgrzewać na małym ogniu dopóki jajko się nie zetnie.

Szybkie proste i baaaardzo smaczne
A ja dziś na obiadek wyczekany schabowy z kapustką i frytami. Mniam. zaraz się zabieram za gotowanie.

Tosieńka u nas też ślicznie, słonko i 24 stopnie na polku.

[FONT=&quot]Ja szczerze mówiąc, to nigdy nie miałam u dentysty znieczulenia przy borowaniu. Jak mi wyrywał zęby mądrości to tak, ale przy borowaniu kompletnie nie widziałam takiej potrzeby.[/FONT]
 
reklama
Haha, widzę,że kurze cycki dzisiaj rządzą:) U mnie również, wyszło z tego zapiekanka makaronowa z kurczakiem i pieczarkami:)

Smacznego wszystkim!!:)

agnieszkaala oj, nie mam zdolności krawieckich.. ale bardzooo bym chciała.. mam taki plan, że kupię w tym roku nową piękną maszynę do szycia i będę tworzyć "coś" ":) się okaże co z tego będzie! :-) A przerobienie spodni - zwykłe jeansy albo legginsy na ciążówki, jest banalne...:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry