reklama

Październik 2013:)

Perle, a co ja ci poradzę, że teściowa akurat to dziś na obiadek zrobiła :-), a wieczorkiem już 4 dzień z rzędu kiełbaska z rusztu mniam mniam mniam
Super, ze córcia już w domu

Moja dziś po przedszkolu jak zaczęła to myślałam, ze zostawię i pójdę sobie. Zamiast na plac zabaw to przyszłam do domu, bo stwierdziłam, ze się nie da. Stawiam na to, ze nie spała dzisiaj i jest marudna.

Ależ dziś piękny słoneczny dzień, a ze mnie się leje. Ciekawe co będzie latem ehhhh
 
reklama
Die moj wielkolud ma juz 10 cm wiec sobie tlumacze ze no kurde powinna mi jakies kopniaki posprzedawac :-P

A ja sie wkurzylam i stwierdzilam ze chyba zaraz sie ogarne i pojade do domu do rodzicow w cholere i nie wroce. Mam lekko mowiac dosc. :-)
 
Rajani- poczujesz ruchy przyjdzie taki dzien ze bedzie wiadomo ze to - to to.... a co Ciebie tak wnerwilo ze chcesz nawiac do rodziców? facet??

Deli u nas slicznie bylo...a teraz chmury..i cos czuje ze będzie napie..dlalać żabami...
 
Pytanie do dziewczyn z Warszawy:

Czy wiecie może, gdzie organizowane są zajęcia na basenie dla kobiet w ciąży?

Niby basenów tutaj jak mrówków, ale google wyszukał mi tylko daleką Wolę i Bródno :angry: Dojazd do obu tych dzielnic na 45-minutowe zajęcia nie wchodzi dla mnie w grę, z kolei takie smętne pływanie samej od jednego końca do drugiego strasznie mnie nudzi... Najchętniej zapisałabym się na jakieś fajne zajęcia (głównie interesuje mnie Mokotów, Ursynów, Śródmieście, Ochota) z innymi ciężarnymi, przynajmniej w przebieralni byłoby o czym pogadać ;-)Muszę coś zacząć robić, gin wczoraj dała pozwolenie, a moja rwa kulszowa już teraz mocno mnie męczy, nie chcę myśleć co będzie, np. za 3 miesiące z dużym brzuchem, za to bez żadnego wysiłku fizycznego, rozciągania, itp...
 
Współczuję Rajani. Czasem faceci naprawdę zachowują się dziwnie... Ja napiszę tylko co u mnie, bo nie mam siły więcej... Zjadłam na obiad pomidorówkę, pełna energii posprzątałam kuchnię, weszłam na górę do pokoju po pranie i nagle jakieś zimne poty, słabo mi się zrobiło i bardzo bardzo niedobrze.... Mam nadzieję, że nie zwymiotuję...
 
Rajani współczuję nerwów.

Die super że córa już w domu.

Moje dziecko przespało się w dzień 10 min i ani myśli więcej biega, szaleje, dokazuję normalnie nie wiem skąd On ma tyle energii.
 
Pannacota poloz sie i odpoczywaj a przede wszystkim nie przemeczaj sie. A moze dzidzi pomidorowka nie smakowala.

No dajcie spokoj. Nie dosc ze ostatnie 4 dni pracowal po 12h to jeszcze po pracy wolal siedziec z kumplem na piwie niz wracac do domu. A dzis gdy ma wolne i jest piekna pogoda. Wziasc pojsc na spacer badz cokolwiek to nie on woli z kumplem isc do galerii.
Mam to juz gdzies choc przykro mi jak cholera ale nic. Juz nic sie nie odzywam bo to jest bez sensu.
Chyba poczekam az rodzice skoncza remont i wroce do nich.
 
Czesc dziewczyny

U nas Dziś masakra w pracy ale juz sie uspokoiło.. wiec mogłam zajrzeć do WAS

DUżo Zdrówka dla Chorowitych Ciężaróweczek

Pietrucha ja mam dziś werwę do sprzątania , ale 5 naleśników w zamian hehehehe:happy2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry