Podczytuje wczorajsze posty i nie moge sie nadziwić.. głodna jestem przerazliwie od tego czytania. Same dobrocie... mniam
Rajani co do zakupów w łodzi to ja chetnie na ptak jezdziłam.
Ale nie omijałam tez fajnych lumpków. Mój ulubiony to ten na pietrynie, po starym hortexie - na górze.
moze tam jakies fajne spodnie znajdziesz

Jak jeszcze tam jest.
Rajani a moze ten twoj wogóle nie słyszy co mówisz do niego. Moze mu list napisz.. i mu wrecz. Moze to cos zadziała.
Przynajmniej bedziesz wiedziała ze wszystko zrobiłaś z twojej mocy zeby stworzyc normalna rodzine.
nula pochwal sie zakupami
Perle ja nie mam temperatury. Ale z rozmów z połozna i z lekarzami w tamtej ciązy wiem ze temperatura to walka z choroba i jesli nie powoduje omdlen to znaczy ze jest ok. W ciazy dostawałam nawet antybiotyki i Mat jest super zdrowy. Wiec wszystko zalezy od tego jak sie do wszystkiego podchodzi.
Białko w oku scina sie w oku ok 42 st. ( chyba) i to juz jest niebezpieczne.
Za to jesli mamy jakies watpliwosci i jak ginekolog nie odbiera to przeciez lekarz w przychodni pomoze.
Ja bym sie temperatuta 37,5 nie przejmowała.
Ale jak cos do tego jeszcze dojdzie to i trzeba skonsultowac.
Dacie rade wytrzymać te pare godzin...
Fajny list dostałaś.
madziarena dzis juz lepiej sie czuje. Wypiłam słaba kawke i głowa przestaje boleć.
żabula nie dobrze ze coś cie bierze. Słońca troche wysle do Ciebie ale tylko troszke

może rosołek ci wejdzie...
mnie zawsze wchodzi jak mam mdłosci.
Mój wziął sobie urlop w przyszłym tygodniu. Wiec majówka bedzie w ogródku

I imprezke Matowi zrobimy 6go

Juz 5 lat kończy maluch... kiedy to było jak bo pierszy raz przytulałam. ahhh
Tulipania dobrze ze u ciebie lepiej. Oby tak dalej.
pietrucha przytulam cie mocno
nula pracowity dzien
antiope ja tez mysle o dokształcaniu młodziezy we własnym zakresie.
Mimo ze młody chodzi do polskiej szkoły i do angielskiej to i tak robimy duzo sami w domu. zaczym tu wyjechalam odszukalam ksiazki do nauki moje wlasne osobiste... bo teraz to ciezko o dobre pomoce naukowe.
Joanna zazdroszcze tych 25st. ja tez tak chce

)) pogrzac sie w słoneczku. U nas mimo ze nie pada i wudać słonce jest tak przerazajacy wiatr ze musielismy altane z plandeki skłądac na szybko bo by ja porwało.
agnieszkaala napewno powiem lekarzowi co mi było z tymi nerkami. Zawsze zapisuje wszystko w kalendarzu. a potem daje mu do wpisania w akta. Ja jestem z tych bojaźliwych wiec wiem ze jak dzis mnie nie boli to jutro znowu moze zabolec. I moze sie zrobic cos gorszego. Ale wiem tez ze jak bym pojechala wczoraj do lekarza to nic by nie zrobili. U nas na pogotowu nie ma usg. I trzeba czekac do nastepnego dnia jak umówia cie na badanie w oddziale wczesnej ciazy. Zadzwoniłam tam odrazu wczoraj. zostawiłam wiadomosc na sekretarce i czekam na wizyte zeby te nere sprawdzić.
vilandra truskawki... ale narobiłas mi smaka... takie ze smietana i cukrem mniam chyba wygodnie dzis P. po zakupy.
Deli ale ty masz dobrze.. tesciowa gotuje .... ahhh a mnie sie tak strasznie nie chce nic robic... juz 3 dzien robie nozki... ale dzis juz obiore miesko... i zaleje woda.
I do tego smalczyk... ostatnie kawałki słoniny przetopione...
Moze wlasnie ten barszczyk dzis zrobie. natchnełaś mnie.
Tosieńka dobrze ze badania wyszły ok. Miłych zakupów

pochwal sie potem co zakupiłaś.
Pannacota chyba trzeba odpoczac. co sie z nami dzieje... mamy pełno energii a potem nagle nam wtyczke ktos wyciaga. Och te chormony ( hehe na nie zawsze mozna wszystko zwalic) trzymaj sie.
całe 2 godziny próbowałam przeczytać wszystko. Mam nadzieje ze nikogo nie pominełam
Jesli tak to przepraszam.
czas sie wziasc za obiad. i moze do tego dokonczy prasowanie... którz to wie na ile sparczy siły.