Witajcie
U mnie wczoraj słoneczko ładne było, a dzisiaj dosłownie się zmyło:-(
No i byłam wczoraj z tym zwolnieniem u gina, żeby je poprawił. Mam nadzieję, że mi nie uwalą kasy. Nie moja wina, że w zeszłym tyg. ludzie prawie cały tydzień świętowali i zakłady pracy były zamknięte. Nic, okaże się w czerwcu...
Sony u mnie też BMI nie najlepsze
Villa ja się muszę i tak ważyć codziennie, ale jak na wizycie lekarz zaprasza mnie na wagę, to za każdym razem informuję go, że już się w domu ważyłam i podaję mu "swój wynik", bo dla mnie bez sensu jest ważenie się o godz. 16 w ubraniu, po zjedzeniu śniadania i obiadu, o płynach już nie wspominając.
Co do zakupów to powoli będę co nieco kupować, żeby wszystko nie zwaliło się na koniec, tym bardziej, że w III trymestrze to raczej u mnie nie będą wskazane wypady do centrum handlowego.
I
wona u mnie też już pojawiają się skurcze. Lekarz przepisał mi Magne B6.
Die Perle podróży nie zazdroszczę, offkors. Ja przez ten pobyt w domu strasznie się rozleniwiłam. Wczoraj byłam 500 m od Lidla i za cholerę nie chciało mi się jechać obejrzeć te bluzki o których dziewczyny pisały
Szynszylka fajna focia:-) Czekamy na resztę. I przede wszystkim wszystkiego najlepszego!!!
Takhiss weź potraktuj męża patelnią, najlepiej żeliwną! Niech sobie myśli co chce, ale Ciebie lepiej niech nie straszy niepotrzebnie!