reklama

Październik 2013:)

deli chciał wywiesc mnie do nowej zelandii bo tam ponoć zupełnie inny system (brat mu powiedział, czytał ze tam tak super) ale ja tak daleko nie wyjadę.. Ja np chciałabym do Kalifornii to gdzie stany najgorsze na świecie sami wymyślili terroryzm bla bla bla... No i dlatego jest miedzy nami jak jest... Tematów w których sie zgadzamy jest mało ;/ dlatego mecze sie z nim:/ jemu przeszkadza to ze chce mamę zabrać na usg żeby małżeństwa zobaczyła, bo to jest wpieprzanie sie jej w nasze życie... A nie bierze po uwagę tego ze ona ciagle ze mną siedzi i zajmuje sie mną jak nie mogę sama w szpitalu ona ze mną siedziała ciagle a on dochody ze wpieprza sie... Rozumiem ze w łóżku spać w trójkę nie będziemy i my mamy mieć swoją rodzine ale nie chce wykluczać mojej rodziny z tego wszystkiego... Wczoraj był zły jak małe sie ruszaly i on ciagle rękę na brzuchu zawolalam siore żeby pokazać i foch:/

martocha
no wkurzajace jest to bo pies mojego kuzyna jest Toska. A moja córeczka bedzie Antosia czyli tez Toska... No ale cóż...
 
reklama
hej:*
Za mną ktoś kiedyś wołał Agaaa Aga.. więc się obracam, myślałam, że do mnie, a to kur*wa do Jamnika... :wściekła/y:

Natalie - eh, jego marudzenie,że wszystko jest złe, nic nie da... Ale Twoje konwersacje z nim na ten temat też nie. On pewnie uparty i liczą się TYLKO jego przekonania, więc nie ma sensu...
Może jakiś krótki spacer i przytulańce rozładują napięcie? Daj mu brzusio do głaskania, zmięknie ;-) Życzę Ci dobrego dnia, żeby już był miły, bo jednak to Wasz wspólny czas..
Deli - z chęcią dałabym kopaaaaa... ale nie możesz jutro poprasować? Dzisiaj poleniu****, a co!:*

PS Mama się zlitowała nade mną :) Oto Murzyn - prosto z piekarnika :))
IMAG1159.jpg
 

Załączniki

  • IMAG1159.jpg
    IMAG1159.jpg
    33,7 KB · Wyświetleń: 31
Pietrucha, Natt dziękuje za "kopniaka" nadal w łóżku leże :-)

Natalii no naprawdę niech ktoś ni wstrzaśnie, bo jak ja tam wparuje to nic z tego chłopka nie zostanie. On chyba nie wie co to wpieprzanie się. To, że ty jestes związana z rodziną to bardzo dobrze,a zabranie mamy na USG to wspaniały pomysł, a jaka szczęśliwa będzie jak zobaczy swoje wnuczki. Na pewno kobieta martwi się i o ciebie i o te małe istotki i należy jej się. No zdenerwował mnie tym tekstem.
Dobrze, że masz koło siebie rodzinę, bo z nim samym to byś chyba pewnie trafiła do toszka
 
Ostatnia edycja:
deli jakbym naprawdę nie była tak związana z rodzina i nie miała wsparcia z ich strony to naprawdę chyba załamalabym sie... Ja jestem bardzo zzyta z moja mama i nie mam zamiaru tego zmieniać... I sama będę chciała mieć taka sama więź ze swoimi córkami. Jej mogę powiedziec wszystko ale tez np szanuje jej zdanie i jest miedzy nami ten podział matka-córka. Do dzis pytam jej sie o jakieś zdanie. Nie jest juz tak jak kiedyś ze pytałam sie czy mogę gdzieś iść tylko idę ale wiem ze czasem ma swoją opinie i zawsze jej wysłucham. A moj S uważa moja mamę za terrorystke, ze wszystkich ustawia, wszystko jest tak jak ona chce i ze moj tata np nie ma nic do gadania... A no i ze mam przyjąć do wiadomości ze inna w domu tak nie bedzie..
 
Hej Dziewczyny, wpadłam na chwilę zobaczyć jak żyjecie ;)
nnatali z facetami to tak już jest kochana, ciężko nam jest zrozumieć ich podejście do sprawy, a oni mają problemy ze zrozumieniem nas - kobiet. Całkiem inaczej ukształtowane mózgi. Ale na zycie popatrz tak - masz kochającą mamę i żaden facet Ci jej nie zastąpi. mama to mama, poza tym niedługo do Waszego grona dołączą dwie kobitki - dopiero będzie zgrany babiniec ;) NIe jedna osoba może Ci mamy pozazdroscić.
A co do imion to ja nic złego nie widzę w nadawaniu imion ludzkich zwierzakom - mam kotkę Tosię i kota Kaprysa. Dlaczego? Bo tak mi się podobało, poza tym dla mnie zwierzęta sa jak członkowie rodziny. A jak się okarze po porodzie że mam córkę - na pewno wezme imię Antonina pod uwagę, bo nadal nieziemnsko mi się podoba ;)
 
Hej ho...

A dzis na powitanie...

Zobacz załącznik 557929


ale mi sie zachciało karpatki.

Deli ja nie pomoge co do malowania.
U mnie zazwyczaj sciany zółte, słoneczne, albo jakieś miodowe.
Wszystko jasne.

Moze bys troche poprasowała co:P hehe


Pietrucha a nie masz tesco w miescie. Moze tam kupisz ciacho albo cos dobrego.
Mozna zakupy w internecie zrobic i dowioza do domu.

joanna chociaz obiadek dobry zjesz u mamusi:) fajnie.
U nas wczorajsza zalewajka i do tego chłopaki chca pyzy... to niech robią.

Antiope... juz niedługo bedzie 2 pokój do dyspozycji.

aniula
pobaw sie za mnie na festynie.

nataliee ale ci faceci zazdrosni o nasze pisanie... hehehe no powiedz mu ze go obgadałysmy. hehehe i ze juz wiemy jaki nosi rozmiar koszuli:P
Moj lubi jak pisze z wami. chociaz nie musi strasznie duzo wysłuchiwac co mnie boli...
Powiem Ci że jak tak sie czyta o tym twoim to tak jak by cie nie kochał... albo jak by chcial żadzić... takie mam wrazenie.
Jak bym czytała o moim byłym. wszystko mi sie przypomina... te wszystkie cechy negatywne maja podobne.

TY TO SIĘ CHYBA POSTAWIĆ MUSISZ: wez no nim potrzasnij i mu porzadne warunki postaw. niech sie chłop zmienia. bo skoro on dyktator to jemu trzeba prawa nazucic.


A co u nas... bylismy na carboot'ie mlody kupil sobie 2 zabawki w sumie funta wydał.
A my nic. wózki do d. stelizatory do d... wiec nic nie kupilam. dzis nawet fajnych ubranek dla dzieci nie było.

Za tydzień nastepny. Zobaczymy moze coś fajnego zakupie dla dzieciaczka.

Teraz leze na kanapie... i jakos ruszac sie nie chce.
 
reklama
Landrynka ale narobiłaś mi smaka tym ciachem...:-) Dokładnie, będziemy się wysypiać już za jakieś 1,5 miesiąca, bo nie dość, że pokój, to kupimy też nowe łóżko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry