Dzien dobry
DZIEWCZYNY- MAMY-OBECNE I PRZYSZŁE-CHCIAŁAM WAM ZŁOZYĆ NAJSERDECZNIEJSZE ZYCZENIA ZOKAZJI DNIA MATKI (tak tak w niemczech dzis jest to święto- i postanopwialm obchodzic je dwa razy w roku teraz- i wpolskim terminie- Wy tez mozecie

bo kto bogatemu zabroni??
Nataliee- tak sobie pomyslalam o Twoim męciźnie

z tego co pamiętam nie ejsteście ze sobą zbyt długo i tak mi przyszło przez moment do głowy ze on moze sie czuje odtrącony??? ja wiem że nie czujesz sie wspierana przez niego tak jak byś chciala- bo jak sama pisałas- pewnych rzeczy jako facet nie koniecznie ejst w stanie ogranąć..przyroda....ale z drugiej strony moze on sie czuje totalnie "niepotrzebny" wolisz wygadać sie nam niz jemu, blizej jestes z mamą niz z nim, siostre wołąsz do poczucia ruchów...Absolutnie go nie bronie- bo na to że masz taki a nie inny stosunek sam sobie zasłuzyl- bo to mama byla kiedy ja potrzebowalas, to siostra cie wspierała. Ja tylko tak sobie pomyslalam ze to moze z tad ten jego negatwyizm?? nie lubi swojego zycia...wszytko jest nie tak jakby chcial...i jeszcze Ty mu pokazałaś ze niezbedny to on ci nie jest...
Deli- linka do kreatora
Kreator Wnętrz - program do kolorowania pomieszczeń / Inspiracje
Moja Oliwia tez czasem je takie ilosci ze mam wrazenie ze tam tasiemca ma jak nic...
Wyszłaś już z tego łóżka?? bo jak nie- to pędzę z informacją ze już się kompletnie nie opyla

zalegaj sobie dalej- w koncu dzien matki
Antiope- trzymam kciuki za upolowanie rewelacyjnego łożka- dla mnie to podstawa- człowiek wyspany ...na królweskim łozu czuje sie jak król!!!! a no i nie wielkosc ma znaczenie

wg. star
ej zasady

nie wielkosc a umiejetnosci..nie czekaj bo cos pomieszłąm..nie wielkosc a..jakosć i wygoda
Rajani- widzę że jesteś romantyczną duszą

jeśli lubisz czytać- to mogę Ci polecic opowiadania Erica Emanuella Schmmita- krótkie opowiadania o życiu, wierze, miłości, śmierci- cudowna lektura (Oskar i Pani Róża,Pan Ibrahim i kwiaty Koranu, Opowieści o Niewidzialnym, Dziecko Noego )
Landrynka- teraz Ty z karpatką wyskoczylas

moj mąż dzis zrobił włąsnorecznie robiony kisiel wiśniowy z wisniami- albo raczej nie kisiel a taki gęsty sos na cieplo- do lodów - dostałam orgazmu podniebienia
Pietrucha jakkkkkkkkk ja zazdroszcze takiego murzynka prosto z piekarnika!!!!!! na cieplo- bym wszamala z kefirem! mniam!!!