Witam się i ja. Mam na imię Marta.
Trochę mi strasznie i przykro było czytać wasze posty. Przykro bo kilka mamuś tutaj ma problemy z ciążą i wszytsko pewnie by oddały za maleństwo.
A u mnie sytuacja jest odwrotna.
Spodziewam się maluszka w październiku, ale my z mężem nie planowaliśmy już dzieci. Mamy już troje! byłam na pigułce, ale zawiodła. I w zeszłym tygodniu okazało się że jestem w ciąży. Nawet nie umiem opisać jaki to był szok dla nas. Jakie straszne uczucia, i zagubienie bo nie wiedzieliśmy co robić. Straszne ale zastanawialiśmy się nad usunięciem (mieszkamy w UK). Nie oceniajcie mnie proszę. Mamy już troje dzieci i naprawdę to jest duże obciążenie kolejne dziecko. Więc strach przed tym jak damy sobie radę był (i u mnie wciąż jest) ogromny.
Ale , jestem tutaj, bo zdecydowaliśmy się mieć kolejne maleństwo.
więc witam i trzymam kciuki za wszystkie październikowe mamusie.