Hej dziewczynki
U mnie niestety bez zmian, ciagle plamie, w nocy nawet delikatnie krwawilam, byłam rano w szpitalu i tak jak sie tego spodziewałem odesłała mnie do domu, baz badania, baz usg. Wiem ze tutaj tak jest i niestety wybierając zycie tutaj muszę sie z tym pogodzić. Martwię sie bardzo, ale nie denerwuje sie. Odpoczywam ile tylko moge. Dzwonilam tez do polskiego ginekologa tutaj, jakiś tydzien temu otworzyl gabinet i mówi ze to normalne ich postępowanie, w pl pewnie by mi wypisał cos na podtrzymanie ciazy ale tutaj nie ma odpowiedników. Niestety nie ma jeszcze sprzętu do usg więc tez lipa.
U mnie niestety bez zmian, ciagle plamie, w nocy nawet delikatnie krwawilam, byłam rano w szpitalu i tak jak sie tego spodziewałem odesłała mnie do domu, baz badania, baz usg. Wiem ze tutaj tak jest i niestety wybierając zycie tutaj muszę sie z tym pogodzić. Martwię sie bardzo, ale nie denerwuje sie. Odpoczywam ile tylko moge. Dzwonilam tez do polskiego ginekologa tutaj, jakiś tydzien temu otworzyl gabinet i mówi ze to normalne ich postępowanie, w pl pewnie by mi wypisał cos na podtrzymanie ciazy ale tutaj nie ma odpowiedników. Niestety nie ma jeszcze sprzętu do usg więc tez lipa.
Ja jak trafiłam na ostry dyżur z krwawieniem w 12tc to nic sobie z tego nie zrobiła baba, że płaczę i się denerwuję, musiałam swoje odstać w kolejce, a i tak mnie odesłała na oddział ginekologiczny, a tak jeszcze gorzej
Doktor (swoją drogą nie wiem kto jej pozwolił tak się nazywać) pomacała mnie jedynie po brzuchu i powiedziała, że ciąża jest wyższa niż 12 tydzień i że najprawdopodobniej mnoga. Nawet usg mi nie zrobiła i dalej musiałam czekać na swoją kolej do umówionego usg....


