reklama

Październik 2013:)

Witam parówkowo, gdyż
1. na śniadanie mąż jadł parówki ( ja białą kiełbasę )
2. na dworze parówka :-)


Trzymam kciuki za Wasze wizyty. Zazdroszczę, że zobaczycie szkrabki. Ale w sumie ja też niedługo, bo ok 16 zapisuję się, żeby małż mógł tez popatrzeć.


Die, fajnie z tym chrztem. Na prawdę zaskoczyłaś mnie. U nas to takie na odp*** podndol się te chrzty. Ciekawe czy w mojej parafii sa jakieś nauki i zaświadczenia dla chrzestnych. Na razie nie zawracam sobie głowy. Jestem wierząca, ale podejscie większości księży mnie irytuje. No, ale to nie wątek o tym i długo by opowiadać.


Antiope, będzie dobrze. Wyrobisz sie ze wszystkim. Nie stresuj się :tak:


Deli, komentarz małej największą nagrodą :-)


Ja już godzinę temu ugotowalam obiad i mam zapas (i z głowy) gotowanie przez 2 dni. Dziwne, ale w upały nadal chce mi się jeść... Jedynie trochę lżejsze jedzonko. Piszecie ze ruchy dzieciaczkow bolą Was... Kurczę moja fika (jednego dnia mocniej, drugiego spokojniej) ale nie sprawia mi to jeszcze bólu. Ciekawe czy nie jest za mała w takim razie... Albo tak sie ulozyla ze oszczędza matkę
 
reklama
Już po badaniach i upału cd, ale dajemy radę :-)
Śniadanko zrobione i zjedzone już drugie hihihi Teraz odpoczynek, a na obiad chyba frytki z sałatką, bo brak sił na cokolwiek innego ..

Paulinek, Anula, Die to prawda słowa bezcenne :-) Mała ma dziś wolne i bawi się w pokoju + robiła toaletkę z wróżką. Zdjęcie jak wyschnie :-).

Antiope
mój w upały też się mniej rusza, ale wieczorami i w nocy szaleje strasznie. Mój się śmieję, że ja śpię, a tam Szkrab boks trenuje, bo brzuch skacze na wszystkie strony. Może i twój robi to samo :-).

Anula
to dobrze, ze juz po glukozie.

Agnieszkaala
ja też jutro wizyta trzymam kciuki za twoją &&&&&

]
 
żabka mnie też raczej ruchy małego nie bolą, co najwyżej jak dostanę w żołądek. \

Die_perle ja też miałam drugie badanie krwi po 2 godzinach od wypicia glukozy. Za pierwszym razem jak robiłam krzywą, to miałam w sumie pobierane 3 razy: przed glukozą, godzinę po i dwie godziny po. Nie wiem od czego to zależy.


Deli mój mały rusza się więcej wieczorem, ale znowu nie aż tak intensywnie, żeby cały brzuch skakał…

A z tym remontem, to nie jest tak, że ja boję się, że nie zdążymy, bo na wariackich papierach i na ostatnią chwilę to na pewno. Ale ja tak nie chcę. Nienawidzę robić czegoś na ostatnią chwilę. Chcę się nacieszyć rzeczami dla małego i jego kącikiem zanim się mały urodzi.
 
hmmmto ja miałam zupełnie inne badnie cukrowe- nie bylam na czczo- kazali mi wręcz zjeść- potem wypilam kubas tego glukozowego roztworu i po godzinie pobrali krew- i to tyle...hmmm co kraj to obyczaj..
 
Antiope moj tez sie teraz mniej rusza, albo zwyczajnie ja mniej odczuwam. Tez mnie te ruchy raczej nie bola, jedynie pozatym jak wyceluje w pecherz to mam wrazenie ze musze natychmiast do toalety. I brzuch tez mi jakos szczegolnie nie skacze, a jak chce pokazac mojemu A ze jednak skacze to maly przestaje.
 
reklama
Witajcie. U mnie też dzisiaj parówkowo ;)

ewelinkowska
a bądź nie dobra, a co!!!

Malta
kciuki zaciśnięte za dzisiejszą wizytę!

Deli fajnie, ze imprezka udana i córa zadowolona!:-)

Kamcia ja na naukach przed chrztem byłam 10 lat temu. Ksiądz w parafii mojego brata był bardzo zeschizowany na tym punkcie i nieźle nas maglował. Od tego czasu nikt w mojej rodzinie nie musiał takich nauk przechodzić - a zdażyliśmy ochrzcić od tego czasu 6 dzieci. Jedynie jeżeli chrzestni byli z innej parafii to zaświadczenie było wymagane, a jak z tej samej to zupełnie nic. W zeszłym roku zostałam chrzestną po raz kolejny i trochę zdziwiło mnie, że obok informacji na temat nazwiska i daty ur. potrzebna była informacja na temat wykształcenia chrzestnego! Tylko te trzy informacje były mu potrzebne. Uśmiałam się i zapytałam bratową czy biling z mojego rachunku bankowego też jest potrzebny jako załącznik... Ale sam chrzest bardzo mi się podobał. U nas w rodzinie jest sporo dzieci i ksiądz zaprosił wszystkie dzieciaczki obok chrzcielnicy, żeby mogły zaobaczyć z bliska jak to wygląda.

agnieszkaala kciuki są &&&&&&&&&&&

z glukozą to zależy ile jej g się podaje. Przy obciążeniu 50 g glukozy czeka się godzinę, a przy obciążeniu 75 g dwie godziny.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry