Cześć - czytam dziś szybciorem (bo dopiero teraz, a już za pół godziny północ)
Wczoraj byliśmy w mieście, a potem jeszcze u mojej mamci na kawie (ach te rodzinne spotkania) - dzień aktywny i wymęczający. Ale u lekarza z małym wsio dobrze - kolejna wizyta do kompletu z maleństwem, jak będą bioderka (bo ten sam budynek - mam nadzieję, ze uda się zgrać wizyty), więc trochę spokoju będziemy mieć z tym nefrologiem.
Do tego zakupy ogólnie mówiąc. I stanik - bo już w niczym nie wyrabiam, wszystko ciasne; najpierw chciała mnie moja sorzedawczyni przetrzymać jeszcze min. 2 tygodnie, ale jak zobaczyła mój obecny karmniczek (po synku - największy), to się zlitowała i coś tam znalazła.
nektar witaj
Na płaskie sutki ponoć bardzo pomagają tzw. niplety (położna na sr o nich mówiła); pewnie ułatwią zadanie wyciągnięcia ich dziecku (bo zazwyczaj dzieciaczki świetnie sobie z tym radzą). Ja akurat miałam w drugą stronę - też mam wentyle, więc doświadczeniem nie grzeszę.... A siara jest i owszem i w ogóle mleka tyle, że już się w nic nie mieszczę (o czym wyżej i na zakupach pisałam), ale ja dopiero co syna jeszcze karmiłam, więc u mnie laktacja ciurkiem działa już od dawna...
Antiope jak się uszy zatykają, to wiem, że trzeba zatkać nos i mocno dmuchnąć - takie instrukcje nam dawali jak na obozie na studiach mieliśmy jedne zajęcia z nurkowania; niestety, nie wiem na ile skuteczne i bezpieczne jest to w ciąży...
Rajani zachciejstwa Ci życzę ;-)
Beata luz :-) Pozycja na boczku jest jak najbardziej właściwa dla maluszka
noworodek raczej ci się nie przekręci na brzuszek (te umiejętności przychodzą na ogół nieco później), ale możesz też zawsze podłożyć zrolowany kocyk/ręcznik (można kupić takie oryginalne wałki, ale moim zdaniem to zbędny wydatek). Poduszka na początek zupełnie nie potrzebna - nawet ta płaska (jak dziecko jakimś cudem wpadnie w nią noskiem, to z pewnością utrudni mu to oddychanie). Lepiej zakupić tzw. klin
PODUSZKA KLIN 40x36cm Matex dla niemowląt POSZEWKA (3441829371) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.
lub podłożyć z jednej strony łóżeczka grubą książkę (dużo tańsza wersja ;-) ); chodzi o to, żeby główka była odrobinę pod kątem a nie całkiem na płasko, ale nie za dużo.
No i z tym kładzeniem w nóżkach to też prawda - bo dzieci lubią się zsuwać i jak leży kołderka, to wsuną się pod nią. Ale zawsze można ułożyć dziecko w śpiworku i wtedy nie ma to już znaczenia.
Kiedyś spałam jak zabita - atom by mnie nie ruszył. Odkąd zostałam matką, budzi mnie najlżejszy szelest spowodowany przez synka - ale tylko przez niego
Dwa razy ulał w taki sposób, że myślę, że gdyby nie spał ze mną, to mogłoby się skończyć źle - tyle w temacie
śmierci łóżeczkowej (osobiście uważam, że czasem jej powodem może być właśnie zachłyśnięcie, a nie bezdech, ale to tylko moja teoria, która zapewne nie ma nic wspólnego z prawdą). I dlatego osobiście uważam, że najlepszym monitorem oddechu jesteśmy my same. Ale wiem, że nie każda mama się ze mną zgodzi - i takie Wasze prawo;-)
nula o nakładkach tyle wiem, że na pewno nie w rozmiarze uniwersalnym - zazwyczaj są za duże dla dzidziusia (sąsiadka z sali używała i laktacyjna własnie to jej rzekła)
aganea mnie się słabo robiło na samą myśl o wenflonie (bo też igieł nie cierpię), ale przeżyłam nawet dwa, przy czym drugi był z dużą dozą złośliwości piguły, która musiała mi go założyć (bo pierwszy kazałam/prosiłam zdjąć zaraz po opuszczeniu sali porodowej) ;-)
osa oby torba stała jak najdłużej bez potrzeby jej użycia
persefona na wspomaganie laktacji: rutwica i werbena ;-) No chyba że wierzysz w herbatki hippa

(ja dałam się "nawrócić" w szpitalu, gdzie można jej było się napić i napić - w ramach dobrej promocji; nobel dla ich speca od marketingu, bo nawet mnie tym kupili, a w życiu bym nie powiedziała, że dam się nabrać na podobne numery

)
klaoodoosia może nie wirus, ale kompletnie nie na temat, więc proszę grzecznie nam tu nie zaśmiecać i szukać swoich 500 wejść gdzie indziej
Antiope nie tylko można się wepchnąć przed kobietę w ciąży, ale wręcz staranować ją wózkiem
niedawno mnie to spotkało...
A jak już mnie ktoś przepuszczał (w końcu to już drugi brzuszek a i z dzieckiem małym też się bywa tu i tam, choć Rafał zawsze grzeczniutki), to też więcej facetów niż kobitek....
Doczytałam - 45 minut. A powinnam dawno już spać
No to pod prysznic i sio do łóżka!
Kolorowych snów