reklama

Październik 2013:)

reklama
Cześć dziewczynki ! Witam sie po tygodniowej nieobecności. Byłam tydzie na mazurach u dziadków i nie powiem odpoczęłam psychicznie od tego wszystkiego - strasznie ostatnio byłam nieznośna dla P ajj te hotmony i chyba tez lęk przed nowymi sytuacjami i wydarzeniami, ale teraz jest o wiele lepiej. :-)
Jak można się dostać do wątku zamkniętego?
Wiecie co nie moge się już doczekać już bym chciała mieć malucha przy sobie :-)
Oprócz tego u mnie tez kiepsko ze spaniem potrafie o 2 wstac i sie krecic albo czytac juz do rana i nie spac, ale w dzień w pewnym momencie padam i śpie do oporu.
Nastawiłam dzisiaj 2 pralke z dzidziusiowymi rzeczami i biorę się za prasowanie. Buziaki
 
Ostatnia edycja:
hej dziewczyny ;-)
dziś byłam na morfologii i moczu, wyniki dopiero na wieczór będę mieć ale mam nadzieje, że wszystko w porządku tak jak do tej pory :happy: zaraz idę poobrywać brzoskwinie, bo już całkiem smakowicie wyglądają, mniam ! :-)
mam nacisk na podbrzusze i dalej ten ból krocza, ale to pewnie dlatego, że wszystko powoli przyszykowuje się do godziny zero :szok:
 
Persefona właśnie obejrzałam ten reportaż:-( O zgrozo - co to się dzieje!:szok: JA też w sumie mam niedaleko do Gorzowa...
Iguana ja wizytę mam 17.09, czyli dzień po Tobie i w sumie wtedy wyznaczy mi termin przyjęcia do szpitala - kilka dni przed cc, żeby mi wszystkie badania porobić to sobie zapamiętam i będę pytać co i jak Ci powiedzieli...
Choć nie wydaje mi się, że po tylu cc będą ryzykować, żebyś rodziła sn... Zresztą są też np. specjalne pomiary na bliznę po cc, ale u Ciebie to ta wada wzroku powinna przesądzić...
 
Ostatnia edycja:
tosienka a Ty rodzisz we Wrocławiu?

A u mnie ostatnie pranie ciuszkowe się suszy :-) Teraz piorę pieluchy tetrowe i zostaną mi tylko "zabawki" (dostałam od siostry, po jej dzieciaczkach i chcę odświeżyć). No i potem biorę się za pakowanie toreb do szpitala... :szok:
 
Oska zgadza się -we Wrocławiu, a Ty? :-)
A co do prania to ja dzisiaj po pracy wstawiłam jedną pralkę i właśnie się suszy, ale dopiero od 16:00 i coś czuję, że na dworze się nie wysuszy :/
 
tosienka no ja też we Wrocławiu, na Borowskiej. A TY? Dziś znów byłam na porodówce i odebrałam podbitą kartę do porodu rodzinnego.

Pieluchy już się suszą :-) Prasowałyście pieluchy?
 
Ostatnia edycja:
Oskaa, z ciekawośći...dlaczego akurat Borowska? Bardzo mnie fascynuje fenomen Borowskiej. Uważam, że jest jednak trochę przereklamowana i dlatego z chęcią słucham argumentów rodzących właśnie tam:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Oskaa właśnie dlatego pytałam skad Ty jestes, bo my tez z Wroclawia i tez wlasnie wczoraj bylismy na Borowskiej na ostatniej szkole rodzenia. Na ktora godzine bylas, na 17? My na 18 i polozna mowila, ze ta Pani ktora przyjechala karetka wlasnie w 5 minut urodzila od przyjazdu ;) Krzyki krzykami, ale miala szczescie :D

Ja swojej karty jeszcze nie odebralam - len ze mnie ;)


Takhisis pytanie nie do mnie, ale my zdecydowalismy sie na Brochow, bo znajoma lekarka polecala, bo mozna rodzic w dowolnej pozycji, chodzilismy tam do szkoly rodzenia, 2 razy bylam na badaniach, raz przez izbe przyjec - i WSZYSCY na ktorych trafilam byli bardzo mili :) A poza tym mamy blisko - chociaz na Brochow blizej ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry