A co do skurczów czy napinania się dziecka... Ja mam wrażenie że skurczów to praktycznie wcale nie odczuwam a jeśli już to rzadko, natomiast wypinanie małego całkiem często. Też się zastanawiałam czy aby nie mylę tego ze skurczami ale jak byłam w szpitalu i robili mi ktg to w trakcie badania też miałam takie wypinania i żadne skurcze jednak nie wyszły. Więc chyba dobrze odgaduję. Poza tym myślę że jeśli nie są one bolesne i regularne to nie ma co panikować, bo tylko takie świadczą o rozpoczynającym się porodzie.
Od kiedy jestem w ciąży oczywiście jest różnie do 20 tc schudłam 7 kg a do 26 tyg przytyłam 5 kg a ostatnie 4 tyg przytyłam 2 kg wczoraj właśnie byłam na wizycie 30 tc. Moja gin powiedziała że to spoko 2 kg na miesiąc to nie tragedia bo wchodząc na wagę mówię że aż tyle ale przecież mała roście i brzuch też 

ciekawe czy nie takie same ;-)
ale z drugiej strony mam nadzieję że urodze chwilę wcześniej bo powoli mam wrażenie że chodze w ciązy całe życie. Boli mnie wszystko, cięzko spać, leżeć itd.
Wątpie żeby nawet wysłała mnie na ktg